
Real Madryt jest jednym z głównych kandydatów do podpisania kontraktu z norweskim napastnikiem latem.
Kryzys sportowy, przez który przechodzi Real Madryt, zmusił prezesa klubu Florentino Péreza do szybkiego i zdecydowanego działania.
Real Madryt przyznaje, że po dwóch sezonach bez triumfów tylko przełomowy ruch na rynku może przywrócić klubowi aurę niezwyciężoności: podpisanie Erlinga Haalanda.
Przeczytaj: Genialny transfer za 120 milionów euro dla Liverpoolu
Mapa drogowa została narysowana, a wielkie marzenie prezydenta ma imię: obecny gwiazdorski napastnik Manchesteru City, który przyjedzie, by rozwiązać okres bez bramki. Z Etihad Stadium do biur w Chamartín już wysłano jasny sygnał dotyczący niezbędnych warunków finansowych do otwarcia drzwi wyjściowych. Podpisanie Erlinga Haalanda wymagałoby historycznych wydatków w wysokości 200 milionów euro, co czyni go drugim najdroższym transferem w historii. To poczucie pilności wynika z rozczarowującego sezonu 25/26, z bolesnymi brakami w Pucharze Króla i znaczną stratą w klasyfikacji liderów.
Erling Haaland i mistrzowski plan rewolucjonizacji białego ataku
Real Madryt przewiduje, że pojawienie się norweskiego „androida” nie jest tylko maską, lecz konstrukcyjną koniecznością, by podążać za Kylianem Mbappé w linii ataku. Rada zamierza utworzyć duet, który nie tylko gwarantuje szalone wyniki punktowe, ale także ponownie aktywuje globalny wpływ komercyjny. Połączenie dwóch największych obecnych gwiazd piłkarskich wymaga niezrównanej kalkulacji finansowej, którą biały klub już skrupulatnie projektuje.
Manchester City nie ułatwi tej operacji, ale chęć zawodnika do stawienia czoła nowym wyzwaniom w LaLidze może być decydującym czynnikiem transferowym. Florentino Pérez rozumie, że po wczesnym odejściu Xabiego Alonso i tymczasowym statusie Arbeloi, zespół potrzebuje globalnych referencji na green matie. Z Jürgenem Kloppem jako głównym kandydatem na stanowisko na ławce rezerwowych od lipca, brakującym elementem taktycznej układanki jest bez wątpienia nordycki napastnik.
200 milionów na podpisanie kontraktu z Erlingiem Haalandem
Całkowita odbudowa planowana przez Real Madryt na 2026 rok
Biura w Valdebebas są pełne planowania na sezon, który musi przerwać negatywny trend ostatnich dwóch lat bez tytułu. Obecny projekt wykazuje oznaki wyczerpania, a biała hierarchia uważa, że tylko mocny ruch pozwoli odzyskać nowo utracony prestiż kontynentalny. Real Madryt wie, że wypłata 200 milionów to wysokie ryzyko, ale pustka po braku dominującej liczby dziewięć uzasadnia wszelkie wysiłki finansowe.
Kibice domagają się natychmiastowych rezultatów, a zarząd odpowiada możliwością przygotowania najbardziej przerażającego ataku, jaki widział XXI wiek. Erling Haaland to gwarancja sukcesu, na którą Madridismo czekało od czasu, gdy magiczne wieczory Ligi Mistrzów zaczęły się kończyć na Santiago Bernabéu. Negocjacje z obozem zawodnika będą się nasilać w nadchodzących miesiącach, aby wypracować umowę respektującą wymagania płacowe norweskiej gwiazdy.
Czytaj na F7: Wkrótce tylko Ronaldo będzie mógł uratować Manchester United
Nowy Porządek Świata z norweskim przywódcą
Możliwe pojawienie się tego nienasyconego strzelca całkowicie zmieniłoby hierarchię europejskiej piłki, przywracając drużynie z Madrytu status absolutnego faworyta. Letni rynek zapowiada się na burzliwy okres, w którym Biali przejmą inicjatywę, zostawiając za sobą bierność poprzednich okien transferowych.
Jeśli klub zdoła zdobyć niezbędne fundusze, Bernabéu będzie świadkiem koronacji najbardziej ambitnego projektu ostatniej dekady pod kierownictwem Kloppa. Real Madryt przygotowuje się na lato pełne rekordowego impetu, a nazwisko Erlinga Haalanda stanie się w centrum wszystkich światowych nagłówków i dyskusji sportowych.













