
Słabnąca forma Cole’a Palmera budzi niepokój w Chelsea i reprezentacji Anglii.
Cole Palmer, jeden z kluczowych zawodników Chelsea i ósmy piłkarz plebiscytu Ballon d’Or 2025, znalazł się w centrum rosnących obaw po słabym występie przeciwko Arsenalowi. Jego forma od powrotu po kontuzjach i przerwie spowodowanej udziałem w Klubowych Mistrzostwach Świata pozostaje daleka od tej, którą prezentował w poprzednim sezonie.
Co się stało na Emirates Stadium?
W meczu z Arsenalem 1 marca 2026 roku Palmer był praktycznie niewidoczny. Mimo że Liam Rosenior ponownie postawił na niego w wyjściowym składzie, Anglik nie potrafił wpłynąć na przebieg spotkania. Po czerwonej kartce dla Pedro Neto został zdjęty z boiska i zastąpiony przez Alejandro Garnacho, co tylko podkreśliło jego słabą dyspozycję.
Dziennikarz Henry Winter zwrócił uwagę, że Palmer „nie jest sobą” – brakuje mu płynności, pewności i kreatywności, które wcześniej czyniły go jednym z najbardziej ekscytujących zawodników Premier League. Winter zasugerował, że przyczyną mogą być problemy zdrowotne, zmęczenie lub brak pełnej dyspozycji po urazie uda.
Przeczytaj także: Rożne jak broń masowego rażenia. Arsenal utrzymuje fotel lidera
Statystyki, które nie kłamią
Występ Palmera przeciwko Arsenalowi był jednym z najsłabszych w jego karierze w barwach Chelsea. W ciągu 86 minut zanotował:
- 39 kontaktów z piłką (średnia sezonu: 56,5)
- 0 wykreowanych sytuacji
- 1 niecelny strzał
- 0% udanych dryblingów
- 78% przegranych pojedynków
- 3 faule i żółta kartka
- 2 kontakty w polu karnym rywala
- 0 udziału przy golach – drugi mecz z rzędu bez bramki lub asysty
Te liczby potwierdzają, że Palmer nie potrafił odnaleźć rytmu i był cieniem samego siebie.
Cole Palmer strzelił tylko 3 gole w Premier League w ciągu ostatnich 14 miesięcy.
🚨 𝗦𝗧𝗔𝗧: Cole Palmer has only scored 3 Premier League goals from open play in the last 14 months. pic.twitter.com/ObCpDdSlYf
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) March 1, 2026
Co stoi za kryzysem formy?
Kilka czynników może wpływać na obecną dyspozycję Palmera:
- Przerwy spowodowane kontuzjami – opuścił znaczną część października i listopada.
- Presja związana z walką o miejsce na mundial 2026 – jego szanse mogą maleć, co dodatkowo obciąża psychicznie.
- Zmiana trenera – Rosenior dopiero buduje swoją wizję zespołu.
- Zmęczenie po intensywnym okresie gry w poprzednim sezonie i na turniejach.
Co dalej dla Palmera?
Chelsea potrzebuje powrotu Palmera do formy, jeśli chce walczyć o wyższe cele w Premier League. Jego kreatywność i zdolność do przełamywania defensyw rywali były fundamentem zespołu w poprzednim sezonie. Jeśli jednak problemy zdrowotne lub zmęczenie okażą się poważniejsze, Rosenior może być zmuszony do ostrożniejszego zarządzania jego minutami.
Dla reprezentacji Anglii również jest to sygnał alarmowy – zawodnik, który jeszcze niedawno był pewniakiem do wyjazdu na mundial, dziś musi udowodnić, że zasługuje na miejsce w kadrze.
Przeczytaj także: Zidane wskazuje najlepszego piłkarza w historii. „Jest o wiele lepszy ode mnie”
Jego obecna forma w porównaniu z poprzednim sezonem
Poniższe porównanie pokazuje wyraźnie, jak bardzo zmieniła się forma Cole’a Palmera między sezonem 2024/25 a trwającą kampanią 2025/26. Dane pochodzą z oficjalnych statystyk Premier League oraz serwisów analitycznych.
Najważniejsza różnica: wpływ na grę drużyny
W sezonie 2024/25 Palmer był jednym z najbardziej produktywnych zawodników Premier League – łącznie 15 goli i 11 asyst, co czyniło go centralną postacią ofensywy Chelsea. W obecnej kampanii 2025/26 jego liczby są zauważalnie niższe: 8 goli i 1 asysta w lidze do początku marca. Spadek dotyczy nie tylko statystyk, ale też ogólnej dynamiki gry.
Porównanie statystyczne: sezon 2024/25 vs 2025/26
Produkcja ofensywna
- 2024/25: 15 goli, 11 asyst – jeden z najlepszych kreatorów ligi.
- 2025/26: 8 goli, 1 asysta w Premier League; łącznie 9 goli i 3 asysty we wszystkich rozgrywkach.
- Wniosek: Produkcja spadła o ponad połowę, szczególnie w zakresie kreowania sytuacji.
Aktywność w polu karnym
- 2024/25: regularnie znajdował się w polu karnym, często oddawał strzały i brał udział w akcjach kombinacyjnych.
- 2025/26: 64 kontakty w polu karnym w 16 meczach ligowych – wyraźnie mniej niż w poprzednim sezonie.
- Wniosek: Rzadziej dochodzi do sytuacji strzeleckich i rzadziej wchodzi w półprzestrzenie, które były jego największą bronią.
Skuteczność i jakość decyzji
- 2024/25: wysoka skuteczność dryblingów, duża liczba kluczowych podań, pewność w pojedynkach.
- 2025/26: tylko 38% udanych dryblingów, spadek jakości podań progresywnych, mniejsza liczba wykreowanych okazji.
- Wniosek: Brakuje mu dynamiki i pewności, które wcześniej pozwalały mu dominować.
Minuty i rytm meczowy
- 2024/25: pełny sezon bez dłuższych przerw, regularna gra.
- 2025/26: długa absencja w październiku i listopadzie po Klubowych Mistrzostwach Świata.
- Wniosek: Brak ciągłości gry odbił się na rytmie meczowym i formie fizycznej.
Co najbardziej rzuca się w oczy?
1. Mniejsza kreatywność
W poprzednim sezonie Palmer był jednym z najlepszych kreatorów w lidze. Teraz jego liczby w zakresie asyst i kluczowych podań spadły dramatycznie.
2. Mniejsza odwaga w dryblingu
Spadek skuteczności dryblingów z poziomu elitarnego do przeciętnego sugeruje problemy fizyczne lub brak pewności siebie.
3. Mniejsza intensywność bez piłki
W sezonie 2024/25 często odbierał piłkę wysoko i inicjował kontry. W obecnym sezonie jego udział w pressingu jest mniejszy.
4. Brak regularności
Po powrocie po kontuzji trudno mu wejść na poziom, który prezentował wcześniej – widać to w wahaniach formy i słabszych występach przeciwko mocnym rywalom.
Dlaczego forma spadła?
Najbardziej prawdopodobne czynniki:
- Skutki kontuzji i przerwy w grze – utrata rytmu meczowego.
- Zmęczenie po intensywnym sezonie 2024/25 i turniejach.
- Zmiana trenera – Rosenior inaczej ustawia ofensywę niż Maresca.
- Presja walki o mundial 2026 – może wpływać na decyzje i pewność siebie.
- Potencjalne drobne urazy – sugerowane przez ekspertów, m.in. . Henry’ego Wintera.
Podsumowanie
Największa różnica między sezonami polega na tym, że w 2024/25 Palmer był motorem napędowym Chelsea, a w 2025/26 jest zawodnikiem szukającym formy, który wciąż nie odzyskał dynamiki, kreatywności i pewności siebie. Statystyki potwierdzają, że jego wpływ na grę drużyny znacząco zmalał.













