
Bodø/Glimt od 2024 roku mają w Europie wzrost. Albert Grønbæk „wyskoczył” w połowie tego roku, by zrobić wielki krok w Europie. Niestety dla Duńczyków, okazuje się, że wielki krok dokonano w Aspmyrze. Nie w Ligue 1, nie w Premier League ani w Serie A. Podczas gdy Bodø/Glimt przełamuje nowe bariery w Lidze Mistrzów, 24-latek jest teraz w Bundeslidze bez debiutu. Przed Bożym Narodzeniem zwolennicy Glimta wysłali Grønbækowi zaproszenie, by „wrócił do domu”.
Naprawdę mamy nadzieję, że Grønbæk znów odniesie sukces na arenie meczowej, ale prawdopodobnie z mieszanymi uczuciami śledzi drogę sukcesu Bodø/Glimt w Europie. Bo podczas gdy Patrick Berg i jego ekipa są głośno na pierwszych stronach światowej prasy, Grønbæk ma już wystarczająco dużo, by wrócić na boisko. W Genui na wypożyczeniu (z Rennes) w pierwszej części sezonu rozegrał 226 minut na boisku. Po transferze do Hamburger SV na wypożyczeniu od lutego, 24-latek nie zadebiutował.
PRZECZYTAJ: Liverpool musi dać z siebie wszystko po tym, jak Xabi Alonso domaga się 245 milionów funtów za przejęcie zespołu
W zeszłym tygodniu pojawiły się doniesienia, że duński piłkarz podejmuje kolejną próbę debiutu w Hamburger SV. Po ponad trzech tygodniach przerwy z kontuzją uda, we wtorek zakończył cały trening drużynowy.
Spójrzmy wstecz na lato 2024 roku, kiedy to był genialnie zadowolony Grønbæk. Duński piłkarz podpisał kontrakt z Rennes latem 2024 roku i zmierzył się z duńską prasą jako nowy zawodnik reprezentacji. Następnie wysłał wiele pochwał dla Bodø/Glimt i pracy wykonanej w Eliteserien. To był ostatni raz, kiedy widzieliśmy zachwyconego Grønbæka.
W 2024 roku Albert Grønbæk „zawęził” drzwi do debiutu w reprezentacji Danii. Po pierwszych meczach z błyskotliwą grą duńscy dziennikarze byli niemal w szoku: „Co się stało z tym zawodnikiem?!” To, co „się stało”, to pobyt z Bodø/Glimt i Kjetilem Knutsenem. Półtora roku później 24-latek zniknął z ławki rezerwowej do drugiej w klubowych drużynach, a jego bilet do reprezentacji Danii został cofnięty.
Wybór Rennes, Southampton i Genui nie okazał się dla Grønbæka sportowym sukcesem. Wygląda to imponująco w CV, a pieniądze płyną na konto pensyjne, ale dla młodego zawodnika takiego jak Grønbæk to czas w Glimt, z dużą ilością czasu gry, tytułami i radością z gry, zapewnia trwałe wspomnienia – i rozwój. Kiedy pisaliśmy przed Bożym Narodzeniem 2025, Albert Grønbæk zdaje sobie sprawę, że musi coś zrobić po odejściu Bodø/Glimt, wraz ze zmianą agenta przez Duńczyka, szybko pojawiły się komentarze i reakcje na udostępnienie na Facebooku. Jest jasne, że Grønbæk jest poszukiwany z powrotem przez zwolenników Glimt, oto kilka komentarzy z grudnia:
„Musi zrobić tylko jedną rzecz! Najbardziej rozsądny. Wróć do nas, Albercie!”
„Przyjedź do Bodø, drużyna cię potrzebuje.”
„Przyjdź do Glimt.”
„Muszę trzymać się innych, wrócić do Bodø i Glimt.”
„Panno in Glimt!”
„Zaginęli w Glimt!”
„Wróć do Bodø.”
„Wróć do Bodø.”
Czytaj na F7: Teraz Solskjaer musi zostać awansowany jako kandydat na lidera Manchesteru United
Albert Grønbæk trafił do nowej ligi w Hamburger SV. Nie wrócił do Bodø.















