
Ole Gunnar Solskjaer jest faworytem w Anglii do objęcia stanowiska tymczasowego trenera Manchesteru United. Decyzja, za którą trener United Racliffe będzie musiał znieść pochwały, po tym jak przez pierwszy rok na czele zespołu usuwał wszystko, za czym „stary” i ugruntowany United stał, ale najbogatsi Brytyjczycy przedłużyli umowę o Ten Haga, potem zwolnionego cztery miesiące później, a następnie zwolnionego Rubena Amorima, trenera, który miał trzy lata na sukces, Pokazano, że nie zależy mu szczególnie na tym, by „nie stracić twarzy”. To czysta sprawa. English Goal wyjaśnia, dlaczego Solskjaer jako sterownik to najlepsza decyzja dla Ratcliffe’a.
„Manchester United POWINIEN liczyć na 'starych facetów’ jak Ole Gunnar Solskjaer i Darren Fletcher, by uleczyć rany panowania Rubena Amorima – elitarni trenerzy nie będą chcieli pracować w sztywnym systemie INEOS,” zaczyna Goal w swojej analizie.
PRZECZYTAJ: Erik ten Hag powrócił
„Ostatecznie Ruben Amorim nie mógł znieść słuchania, co inni powinni robić. Mimo że był pierwszym zawodnikiem w historii Manchesteru United powołanym pod tytułem „trener główny” zamiast „menedżer”, zdecydował się na tę drugą rolę. Ostatecznie miał na myśli, że chciał mieć kontrolę i na pewno nie chciał, by inni ingerowali w jego sprawy.”
„Amorim powinien był przewidzieć tę sytuację. Thomas Tuchel z pewnością tak. Według szanowanego niemieckiego komentatora telewizyjnego Marcela Reifa, Tuchel był gotów przejąć United latem 2024 roku, zanim powiedziano mu, że nie będzie miał ostatecznego głosu w kwestii transferów. Był w podobnej sytuacji w przeszłości w Chelsea i Bayernie Monachium i podobno obiecał: „Nie zrobię sobie tego ponownie.”
„Jednak Amorim uważał, że nie tylko nie miał ostatniego słowa w kwestii transferów, ale też nie miał ostatniego słowa w kwestii taktyki, i 'wybuchł’, gdy dyrektor ds. futbolu Jason Wilcox rozmawiał z nim o zmianie systemu. Wilcox z pewnością miał powody, by zachęcać Amorima do adaptacji – mimo że Portugalczycy wielokrotnie powtarzali, że nie zrobi tego – ponieważ United nie osiągnęli pozytywnych wyników w zbyt wielu meczach, które można było wygrać.”
Czytaj na F7: Kolejny klub Premier League wchodzi do wyścigu o podpisanie Stranda Larsena
„Pragnienie Erika ten Haga do kontroli – miał prawo weta przy transferach – postawiło go też na kursie kolizyjnym z dyrektorami United. Nowy reżim klubu z INEOS kontrolującym operacje piłkarskie albo zniechęci kandydatów takich jak Unai Emery i Oliver Glasner, albo stanie się bezużyteczny za rok czy dwa, gdy ten, kto zastąpi Amorima, nie dostanie tego, czego chce.”
„Ten Hag nie lubił być tematem analizy Jamie’ego Carraghera dla Sky Sports w Monday Night Football, i choć Amorim twierdził, że nie zwracał uwagi na media, jego najnowsze komentarze o Garym Neville’u pokazywały, że mu zależy: „Ciągle był rozszarpywany przez byłego kapitana United, Neville’a, który „krytykuje wszystko.”
Potem pojawia się wniosek Goala, dlaczego Solskjaer i ekipa muszą wejść.
„Jedynymi osobami, które rozumieją, jak duży jest ten klub, są ci, którzy są w nim od wielu lat. Dlatego Ole Gunnar Solskjaer, Darren Fletcher i Michael Carrick są obecnie najbardziej przekonującymi kandydatami do United. Nie potrzebują intensywnego kursu o tym, jak działa klub, jak każde twoje słowo rozbrzmiewa na całym świecie i może być przekręcone, by pasować do czyichś celów.”
„Wiedzą też, co napędza zawodników United i że nigdy nie jest dobrym pomysłem iść na wojnę z członkiem pierwszej drużyny. Solskjaer przez trzy lata pracy na stanowisku nigdy publicznie nie wypowiadał się przeciwko zawodnikom. Zamiast tego poprowadził grupę, która została powalona przez negatywność Mourinho, i poprowadził ją do serii 14 zwycięstw w pierwszych 17 meczach.”
Czytaj na angielskich klubach: Rodrygo przygotowuje się do wielkiego transferu w Premier League!
„Solskjaer wiedział, że marchewka, a nie kij, jest skuteczniejsza w United. Norweg nigdy nie nazwałby swojej drużyny „najgorszą w historii”, co było miażdżącym zarzutem Amorima, który tylko jeszcze bardziej podkopał pewność siebie zespołu, ani nie wyśmiał takich osób jak Marcus Rashford czy Alejandro Garnacho. Nigdy też nie sprzeciwiłby się akademii, największemu powodowi dumy klubu, krytykując takich młodych jak Harry Amass czy Chido Obi.”
Po prostu to zrób, Ratcliffe.











