
Eduardo Camavinga znów znalazł się w centrum taktycznych roszad Realu Madryt. Alvaro Arbeloa, który po przejęciu drużyny nie boi się odważnych decyzji, po raz trzeci ustawił Francuza na lewej obronie.
Choć zawodnik radzi sobie tam coraz pewniej, jego ambicje pozostają niezmienne — chce grać w środku pola. Według The Athletic Camavinga jasno komunikuje, że defensywa nie jest jego docelową rolą.
Przeczytaj także: Lewandowski powiedział „NIE” fortunie! Zaskakujący zwrot w Barcelonie
Arbeloa stawia na uniwersalność, Camavinga woli środek pola
W ligowym starciu z Rayo Vallecano Camavinga ponownie pojawił się na lewej stronie defensywy. Wcześniej zagrał tam w Pucharze Króla przeciwko Albacete oraz w Lidze Mistrzów z Benfiką. Arbeloa coraz częściej sięga po ten wariant, doceniając dynamikę, agresję i zdolność do szybkiego odbioru piłki.
Jednocześnie sam zawodnik pozostaje przy swoim — jego naturalnym środowiskiem jest środek pola. To tam czuje się najbardziej wpływowy, to tam chce budować swoją karierę. Mimo to trener widzi w nim idealnego „żołnierza” do zadań specjalnych, który może załatać każdą dziurę w składzie.
Przeczytaj także: West Ham o krok od transferu: testy medyczne już trwają
Statystyki mówią jedno, ambicje drugie
Od momentu transferu do Realu Madryt Camavinga rozegrał już 31 spotkań na lewej obronie, notując trzy asysty. Choć jego występy bywały nierówne, udowodnił, że potrafi być realną opcją na tej pozycji — do tego stopnia, że wyprzedza w hierarchii nominalnego lewego obrońcę, Fran Garcię.
Co więcej, Didier Deschamps również korzystał z niego w defensywie, co tylko potwierdza, że Camavinga stał się jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników swojego pokolenia.
🚨 Les options d'Álvaro Arbeloa pour remplacer Jude Bellingham au milieu :
• Brahim Díaz (en 10)
• Eduardo Camavinga
• Fede Valverde (si Trent est apte)@marca pic.twitter.com/E9kOObiGPe— Madridistas Connection (@Madrid_Connect) February 2, 2026
Kontuzja Bellinghama może wszystko zmienić
Sytuacja w Realu jest jednak dynamiczna. Uraz Jude’a Bellinghama otwiera Camavingdze drzwi do powrotu na ulubioną pozycję. W najbliższych tygodniach okaże się, czy Arbeloa zdecyduje się przesunąć Francuza do środka pola, czy nadal będzie traktował go jako kluczowy element defensywnych rotacji.
Jedno jest pewne — Camavinga stoi na rozdrożu. Jego talent pozwala mu grać wszędzie, ale ambicje kierują go w jedno, konkretne miejsce. A Real Madryt musi teraz zdecydować, jak najlepiej wykorzystać jego potencjał.












