
Arsenal zaskakująco wystawił nowe nazwisko – podczas gdy Julian Alvarez został wygwizdany przez własnych kibiców w weekend.
Fala Alvareza się obraca
Julian Alvarez głośno mówił wcześniej tego lata o chęci odejścia z Atletico Madryt. Kilka źródeł donosiło, że Argentyńczyk desperacko chciał przejść do Barcelony – ale Atleti odmawia sprzedaży swoim zaciekłym rywalom z La Liga, zwłaszcza że uważają go za absolutny priorytet po odejściu Roberta Lewandowskiego z Camp Nou.
Teraz ktoś na Old Trafford musi wezwać Ole Gunnara Solskjaera
Następnie Alvarez rozpoczął nowy sezon w koszulce Atleti. Ale miało to być dramatyczne otwarcie.
Kilka razy podczas meczu słyszał głośne piknięcia ze strony własnych kibiców – w tym gdy został zmieniony w drugiej połowie. Po meczu klub poprosił go nawet , by nie bił brawa kibicom ani jego kolegom z drużyny.
To nie było ciepłe powitanie.
£128 milionów – i wycofanie się Arsenalu
Według źródeł zarządu The Athletic, Atletico jest teraz gotowe wysłuchać ofert na około 128 milionów funtów za Alvareza.
Arsenal ostatnio kontaktował się zarówno z klubem, jak i zawodnikiem – ale suma jest po prostu zbyt wysoka. Kanonierzy nie są gotowi posunąć się aż tak daleko. – Zwłaszcza gdy argentyński napastnik nie ma na to ochoty.
….. Ale mają jeszcze jednego asa w zanadrzu.
Nowy belgijski klejnot na radarze
Teraz Foot Mercato donosi, że Arsenal całkowicie uległ uwiedzeniu Matiasem Fernandezem-Pardo z Lille.
Klub z Ligue 1 przez lata wychował niezliczone talenty – i właśnie sprzedał Ayyouba Bouaddiego do Manchesteru City za oszałamiające 86 milionów funtów.
Fernandez-Pardo, który był częścią belgijskiej kadry na Mistrzostwa Świata, jest uważany za kolejnego odpadającego.
Źródła twierdzą, że Arsenal umieścił go na swojej liście ofensywnych życzeń – i bardzo uważnie śledzą sytuację.
Licytacja na rzecz Belgijczyka
Zarówno Atletico Madryt, jak i RB Lipsk już otrzymały odrzucone propozycje dla 20-latka, który nawet niedawno odmówił rozegrania towarzyskiego meczu z Evertonem.
Problem? Lille żąda 70 milionów euro za jego uwolnienie.
„Matias Fernandez-Pardo to dla nas bardzo ważny zawodnik,” powiedział dyrektor sportowy Sylvain Armand po zwycięstwie 2-0 nad Angers.
„Mamy w niego wielką wiarę. Mówienie o sprzedaży niekoniecznie jest teraz istotne.
Były gwiazdor Gandawy zdobył osiem goli dla Lille w zeszłym sezonie – i ma kontrakt do 2029 roku.
Martinelli odchodzi – saudyjski klub gotowy
Podczas gdy Arsenal goni za nową gwiazdą, znajoma twarz może być już na wyjściu.
Gabriel Martinelli nawet nie był w składzie, gdy Arsenal pokonał Coventry 3-0 w piątek – decyzja ta zaskoczyła byłego napastnika Iana Wrighta.
„To, co dzieje się z Martinellim, sprawia, że czuję się nieswojo,” powiedział.
Teraz The Athletic donosi, że Saudyjczyk Al Hilal ściga Brazylijczyka – a Arsenal spodziewa się za niego około 60 milionów funtów .
Mówi się, że Martinelli jest otwarty na transfer, a strony kontynuują rozmowy.
Więc podczas gdy jedne drzwi się zamykają, inne – z belgijskim fenomenem – mogą stać szeroko otwarte.
Przeczytaj: Wrexham gotowe na historyczny przewrót – może pobić rekord transferowy szalonym rajdem Ligue 1















