Arsenal zatrzymany! Liverpool wyhamował lidera Premier League

10
Arsenal, dotąd rozpędzony jak londyńskie metro w godzinach szczytu, niespodziewanie zatrzymał się na Anfield. (zdjęcie: Blikk, x)

Arsenal, dotąd rozpędzony jak londyńskie metro w godzinach szczytu, niespodziewanie zatrzymał się na Anfield. Drużyna Mikela Artety, która wygrała pięć ligowych spotkań z rzędu, tym razem nie zdołała przełamać solidnie ustawionego Liverpoolu.

Bezbramkowy remis nie tylko przerwał zwycięską serię „Kanonierów”, ale też sprawił, że przewaga w tabeli nie urosła, mimo potknięć rywali.

Arsenal przystępował do meczu osłabiony brakiem Kaia Havertza, którego kreatywność i ruchliwość były widoczne w poprzednich spotkaniach. Tym razem londyńczycy mieli problem z wykorzystaniem błędów goniących ich zespołów — Manchesteru City i Aston Villi — które dzień wcześniej również zremisowały.

Przeczytaj: Magda Linette zatrzymana. Filipińska sensacja znów błyszczy

Z 49 punktami Arsenal wciąż prowadzi w tabeli, ale przewaga nad pościgiem pozostaje minimalna. Liverpool, po trzecim remisie z rzędu, utrzymuje czwarte miejsce z dorobkiem 35 punktów.

Początek meczu należał do Arsenalu. Gospodarze zostali zepchnięci głęboko na własną połowę, a ofensywa Liverpoolu — z Florianem Wirtzem na czele — praktycznie nie istniała. „Kanonierzy” grali wysoko, agresywnie i konsekwentnie, ale brakowało im ostatniego podania i konkretów pod bramką.

Po przerwie obraz gry zmienił się diametralnie. Zespół Arne Slota zaczął przejmować kontrolę, dłużej utrzymywał się przy piłce i częściej gościł pod polem karnym Arsenalu. Mimo to obie drużyny miały ogromny problem z wykreowaniem klarownych sytuacji. Intensywność była, tempo było — zabrakło jedynie jakości w finalizacji.

Dla Arsenalu to wyraźny sygnał ostrzegawczy: nawet będąc liderem, nie można pozwolić sobie na brak skuteczności. Dla Liverpoolu — dowód, że mimo problemów kadrowych i wahań formy potrafi zatrzymać najlepszych.

Premier League znów przypomniała, dlaczego jest najbardziej nieprzewidywalną ligą świata.

Przeczytaj: Historyczny wyczyn Igora Thiago! Brazylijczyk pobił rekord Premier League

Brak postów do wyświetlenia