
Magda Linette po raz kolejny pokazała, że potrafi zachować chłodną głowę w najtrudniejszych momentach. W 1/8 finału turnieju WTA w Auckland Polka pokonała Elisabettę Cocciaretto po trzysetowym, pełnym napięcia pojedynku, w którym o losach meczu decydowały pojedyncze piłki.
Pierwszy set był niezwykle wyrównany. Cocciaretto rozpoczęła od szybkiego przełamania i prowadzenia 2:0, ale Linette błyskawicznie odrobiła straty. Obie tenisistki pewnie wygrywały swoje gemy serwisowe aż do dwunastego gema, w którym Polka wykorzystała piłkę setową i zamknęła partię wynikiem 7:5.
Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Włoszka szybko odskoczyła na 4:1, a choć Linette próbowała odwrócić losy partii, Cocciaretto utrzymała przewagę i wygrała 6:2, doprowadzając do decydującego seta.
Przeczytaj: Lewandowski pominięty w półfinale. Odpowiedział jednym gestem
Trzecia odsłona była popisem determinacji Polki. Linette rozpoczęła od dwóch przełamań i prowadzenia 4:0, grając pewnie i agresywnie. Cocciaretto jeszcze próbowała wrócić do meczu, zmniejszając straty do 3:5, ale w kluczowym momencie Linette wypracowała dwie piłki meczowe i już pierwszą z nich zakończyła spotkanie.
Magda Linette melduje się w ćwierćfinale gry pojedynczej turnieju WTA 250 ASB Classic w Auckland w Nowej Zelandii. Polka pokonała w trzech setach 7:5, 2:6, 6:3 Włoszkę Elisabettę Cocciaretto. Więcej 👇https://t.co/IxdosIno6L
— Tenis Magazyn (@TMagazyn) January 8, 2026
Po ponad dwóch godzinach walki Polka awansowała do ćwierćfinału, pokazując świetną formę i odporność psychiczną — cechy, które mogą okazać się kluczowe w dalszej części turnieju.
Przeczytaj: Pietuszewski o krok od FC Porto. Ogłoszenie tuż‑tuż


















