
Declan Rice, którego wielu kibiców Arsenalu chciałoby zostać kapitanem klubu, a nie Martina Ødegaarda, nie jest w zasięgu finansowym Barcelony, ale ktoś o podobnym stylu gry i sile prawdopodobnie już tak.
Roma zdaje sobie sprawę, że ma w posiadaniu jednego z pomocników o największym potencjale w afrykańskiej i europejskiej piłce. Neil El Aynaoui w ciągu zaledwie kilku miesięcy ugruntował swoją pozycję jako jeden z wielkich klejnotów włoskiego klubu, przyciągając zainteresowanie wielu gigantów z całego kontynentu.
Porównanie z Declanem Rice’em jest z pewnością realne, co pokazuje także podczas Pucharu Narodów Afryki, gdzie błyszczy dla Maroka, często razem z najlepszym strzelcem mistrzostw i zapomnianą gwiazdą Realu Madryt, Brahimem Diazem.
Przeczytaj: Nie jest już możliwe organizowanie Mistrzostw Świata w USA
Jego ostatnie występy, zwłaszcza na arenie międzynarodowej, tylko wzmocniły to uczucie. W wieku 24 lat marokański pomocnik jest już postrzegany jako zawodnik zarówno teraźniejszości, jak i przyszłości, zdolny do zarysowania swojej obecności wśród elity.
Neil El Aynaoui, strategiczny zamach stanu dla Romy
Neil El Aynaoui przybył do Rzymu zeszłego lata za około 23 miliony euro. Nie był to głośny transfer, lecz bardzo przemyślana inwestycja włoskiego klubu, który od pewnego czasu śledził jego rozwój i miał pełne zaufanie do potencjału rozwoju.
Od momentu przybycia pomocnik pozostawił bardzo pozytywne wrażenie. Wyróżnia się siłą fizyczną, umiejętnością krycia boiska oraz inteligencją taktyczną, co pozwala mu dobrze grać zarówno w obronie, jak i w budowaniu akcji. Nie jest przypadkiem, że już teraz porównuje się go do Declana Rice’a, jednego z najbardziej kompletnych pomocników w obecnej włoskiej lidze.
Roma postrzega El Aynaoui jako fundament do budowy swojego średnioterminowego projektu. Jego wiek, osobowość i szybka adaptacja do włoskiej piłki utrwalają przekonanie, że klub zaledwie kilka miesięcy temu dokonał całkowicie udanej inwestycji.
Przeczytaj: Genialny transfer za 120 milionów euro dla Liverpoolu
Gwiazda Maroka na Pucharze Narodów Afryki
Scena międzynarodowa jeszcze bardziej zwiększyła jego wartość. Neil El Aynaoui jest kluczowym zawodnikiem reprezentacji Maroka w Pucharze Narodów Afryki, w którym drużyna Afryki Północnej zaprezentowała się znakomicie i zapewniła sobie miejsce w finale, gdzie zmierzy się z Senegalem.
Jego występy w mistrzostwach są znakomite. Pomocnik pokazał osobowość w bardzo wymagających meczach, prowadził równowagę zespołu i wykazał dojrzałość wykraczającą poza swój wiek. Jego umiejętność fizycznej dominacji i kierowania grą była kluczowa dla awansu Maroka do finału turnieju.
Ten poziom osiągnięć nie umknął uwadze. Skauci talentów z kilku europejskich klubów uważnie śledzą każdy jego mecz, świadomi, że El Aynaoui ugruntował swoją pozycję jako jeden z najbardziej obiecujących afrykańskich pomocników obecnie.
Roma świętuje jego rozwój, ale wie też, że takie występy zwiększają zainteresowanie zewnętrzne i komplikują długoterminowe zatrzymanie, jeśli oferty czołowych klubów mają znaczące wsparcie finansowe.
Barcelona uważnie obserwuje, ale stoi przed poważnymi wyzwaniami
Wśród klubów, które uważnie śledzą rozwój Neila El Aynaoui, jest Barcelona. Na Camp Nou bardzo cenią jego profil, ponieważ wpisuje się w pomysł wzmocnienia środka pola fizycznym, taktycznie inteligentnym zawodnikiem z potencjałem na wiele lat.
W zarządzaniu sportowym Barcelony wiedzą, że jest on zawodnikiem, który może zmieniać sytuację zarówno teraz, jak i w przyszłości. Porównania z Declanem Rice’em nie są małe i wzmacniają przekonanie, że podpisanie El Aynaoui byłoby strategicznym posunięciem.
Jednak transakcja jest niezwykle skomplikowana. Kwota, którą Roma zainwestowała zaledwie kilka miesięcy temu, znacząco podnosi cenę wywoławczą, znacznie przekraczając pierwotne 23 miliony euro. Dodatkowo rosnące zainteresowanie ze strony kilku klubów Premier League, dysponujących większą siłą finansową, sprawia, że każda próba Barcelony jest jeszcze bardziej utrudniona.
Kataloński klub stoi przed wyzwaniami finansowymi, które wymagają priorytetyzacji bardzo konkretnych i dobrze zorganizowanych operacji. W tym scenariuszu rywalizacja z angielskimi gigantami nie wydaje się łatwa dla zawodnika będącego u szczytu kariery.
Obecnie Barcelona obserwuje, ocenia i zbiera raporty, ale przyznaje, że przekonanie Romy i samego zawodnika wymagałoby poważnej operacji. Neil El Aynaoui ma ogromny potencjał, by w nadchodzących latach stać się jedną z wielkich gwiazd na rynku, a jego przyszłość wydaje się być na długo w elicie europejskiej piłki.














