Barcelona wchodzi w nowy rozdział – zmiana władzy na Camp Nou

5
Koniec ery: Joan Laporta odchodzi z FC Barcelony. (zdjęcie: Barça Universal, twitter)

Joan Laporta nie jest już prezesem FC Barcelony – koniec epoki na Camp Nou.

Decyzja o odejściu Joana Laporty z funkcji prezesa FC Barcelony wywołała w świecie futbolu prawdziwe trzęsienie ziemi. Niezależnie od tego, czy ktoś uważał go za wizjonera, czy za polityka balansującego na granicy ryzyka, jedno jest pewne: kończy się jedna z najbardziej burzliwych i jednocześnie najbardziej symbolicznych epok w historii klubu.

Dziedzictwo dwóch kadencji

Laporta był postacią, która na zawsze odcisnęła piętno na Barcelonie. Jego pierwsza kadencja (2003–2010) to czas, w którym klub wspiął się na absolutny szczyt światowego futbolu. To właśnie wtedy do drużyny trafił młody Pep Guardiola jako trener, a zespół zbudowany wokół Messiego, Xaviego i Iniesty stworzył styl gry, który stał się globalnym punktem odniesienia.

Druga kadencja, rozpoczęta w 2021 roku, była już zupełnie inną historią. Laporta wrócił do klubu w momencie kryzysu finansowego, sportowego i instytucjonalnego. Jego zadaniem było ratowanie Barcelony przed upadkiem — i choć nie wszystkie decyzje spotkały się z powszechną aprobatą, trudno odmówić mu determinacji.

Joan Laporta nie jest już prezesem Barcelony. Klub ogłosił również rezygnację członków zarządu.

Kontrowersje, które go nie opuszczały

Ostatnie lata to pasmo napięć:

  • gigantyczne zadłużenie klubu,
  • tzw. „dźwignie finansowe”,
  • niekończące się dyskusje o powrocie Leo Messiego,
  • projekt przebudowy Camp Nou,
  • a także sprawa „Negreiry”, która rzuciła cień na wizerunek instytucji.

Laporta był jednocześnie tarczą i symbolem tych problemów. Dla jednych — odważnym liderem, który ratował klub w najtrudniejszym momencie. Dla innych — człowiekiem, który zbyt często stawiał wszystko na jedną kartę.

Przeczytaj także: Lewandowski może zostać w Barcelonie do 2027 roku — pod jednym warunkiem

Co dalej z Barceloną?

Odejście Laporty otwiera nowy rozdział, ale też rodzi wiele pytań. Klub stoi przed szeregiem wyzwań:

  • Stabilizacja finansów – bez tego trudno myśleć o powrocie do europejskiej elity.
  • Przyszłość projektu sportowego – od trenera po strukturę akademii.
  • Zaufanie kibiców – nadszarpnięte przez lata turbulencji.
  • Kontynuacja przebudowy stadionu – inwestycji, która ma kluczowe znaczenie dla przyszłych przychodów.

Nowy prezes będzie musiał działać szybko, ale przede wszystkim mądrze. Barcelona to klub, który żyje emocjami, ale dziś potrzebuje przede wszystkim stabilności i długofalowej wizji.

Przeczytaj także: Nowa strategia medialna Lamine Yamala z Barcelony

Koniec ery, początek niepewności

Joan Laporta odchodzi jako jedna z najbardziej wpływowych i jednocześnie najbardziej polaryzujących postaci w historii FC Barcelony. Jego czas w klubie to mieszanka triumfów, dramatów, odważnych decyzji i kontrowersji.

Teraz oczy całego piłkarskiego świata zwrócone są na Camp Nou. Barcelona stoi na rozdrożu — i od tego, kto przejmie stery, zależy, czy klub wróci na szczyt, czy pogrąży się w kolejnych latach chaosu.

Brak postów do wyświetlenia