
Polska maszyna bramkarska właśnie pożegnała mistrzów La Ligi, drugi rok z rzędu, Barcelonę i ogłosiła, że odpocznie w mniej wymagającej lidze. – Cóż, Atlético Madryt, które gra też w La Lidze, atakuje Roberta Lewandowskiego.
Trener Diego Simeone, jak zwykle, zdecydował się na użycie Alexandra Sørlotha jako superrezerwowego w dzisiejszym zwycięstwie 1:0 nad Gironą, po tym jak Norweg w poprzedniej rundzie ligowej zapewnił klubowi udział w drugiej edycji Ligi Mistrzów. To właśnie ekstremalne cechy wykończeniowe Alexandra Sørlotha i Roberta Lewandowskiego sprawiają, że pomysł stworzenia duetu z tych dwóch jest tak atrakcyjny.
Przeczytaj: Andreas Schjelderup asysty i zwycięstwo w prawdopodobnie jego ostatnim meczu dla Jose Mourinho
Atlético Madryt chce wykorzystać odejście Lewandowskiego z Barçy, by latem podpisać z nim kontrakt za darmo.
Atlético Madryt zareagowało szybko po tym, jak dowiedziało się, że Robert Lewandowski oficjalnie odchodzi z FC Barcelona. Polski napastnik nie będzie kontynuował gry w katalońskim klubie w przyszłym sezonie, a jego odejście jako wolnego agenta wzbudziło niepokój w kilku europejskich biurach. Na stadionie Metropolitano okazja jest bardzo kusząca. Diego Pablo Simeone uważa ten transfer za korzystny – mimo wieku napastnika, może wnieść bramki, hierarchię i natychmiastowe doświadczenie do drużyny, która chce zrobić konkurencyjny awans w górę.
Sytuacja wokół Roberta Lewandowskiego to rzadka okazja na rynku transferowym. FC Barcelona traci swój wielki ofensywny punkt z ostatnich lat, a zawodnik może swobodnie negocjować kolejne miejsce bez opłaty transferowej. Dla Atlético Madryt to całkowicie zmienia sytuację. Nie muszą płacić katalońskiej drużynie ani jednego euro, ale muszą brać pod uwagę znaczące wynagrodzenie i przekonać zawodnika, by pozostał w LaLidze, zamiast przyjmować oferty z innych lig.
Atlético Madryt skorzysta z odejścia z FC Barcelona
Zainteresowanie Atlético Madryt wynika z oczywistej potrzeby. Simeone chce więcej umiejętności strzeleckich, większej obecności w polu karnym i napastnika, który potrafi decydować o równych meczach. Robert Lewandowski może nie jest już najbardziej wybuchowym napastnikiem na kontynencie, ale posiada coś, co trudno kupić: talent do zdobywania bramek. Jego ruchy w polu karnym, umiejętność osłony piłki i doświadczenie w sytuacjach wysokiego ryzyka dobrze wpisują się w to, co argentyński trener zwykle ceni u swoich napastników.
FC Barcelona zamyka ważny rozdział jego odejściem. Polak przyszedł poprowadzić ofensywną odbudowę Blaugrany i opuścił klub z tytułami, bramkami i emocjonalnym pożegnaniem. Niemniej jednak jego przyszłość wciąż jest otwarta. Atlético Madryt wierzy, że zawodnik wciąż może się wykazać w dobrze chronionym kontekście, z intensywnym zespołem wokół i trenerem, który potrafi wydobyć swoje mocne strony bez wysiłku, który nie jest już częścią jego najlepszej fizycznej wersji.
Przeczytaj: Jak Antonio Nusa może pomóc Alexandrowi Isak wrócić na najwyższy poziom
Robert Lewandowski – zakład o kontrolowanym ryzyku dla Simeone
Zmiana nie jest bez wątpienia. Robert Lewandowski jest w zaawansowanym wieku, by grać na najwyższym poziomie, a jego ostatni sezon w FC Barcelona dawał oznaki zużycia. Nie może już grać każdej gry na maksymalnej prędkości ani samodzielnie prowadzić ataku przez dziesięć miesięcy. Jednak Atlético Madryt niekoniecznie postrzega go jako inwestycję długoterminową, lecz raczej jako natychmiastowe rozwiązanie mające na celu podniesienie poziomu rywalizacji w linii ataku.
Simeone dąży do celów i doświadczenia w nowym przedsięwzięciu
Największym wyzwaniem, które trzeba rozwiązać, jest kwestia finansowa. Nawet jeśli przyjdzie za darmo, Robert Lewandowski nie będzie tani. Atlético Madryt musi dostosować wynagrodzenie, długość kontraktu i rolę sportową, aby uniknąć nierównowagi w składzie. Idealnym rozwiązaniem byłby krótki kontrakt, z jasnymi bramkami i kontrolowanym czasem gry – zwłaszcza jeśli klub zdecyduje się zainwestować w kolejnego napastnika na przyszłość.
Jeśli ta transformacja stanie się rzeczywistością, będzie miała ogromny wpływ na rynek hiszpański. Widok Roberta Lewandowskiego, który zamienia FC Barcelonę na Atlético Madryt, byłby jednym z najbardziej sensacyjnych ruchów tego lata. Dla Simeone oznaczałoby to pozyskanie prestiżowego napastnika bez płacenia za transfer. Dla czerwono-białego klubu to szansa na dodanie zarówno celów, jak i przywództwa. A dla Atlético Madryt to wyraźny znak ambicji w okienku transferowym, które może ukształtować cały kolejny projekt.















