Bednarek bohaterem FC Porto

6
FC Porto znów może świętować – i to dzięki Polakowi. (zdjęcie: Total Polish Football, x)

FC Porto znów może świętować – i to dzięki Polakowi. W ćwierćfinałowym starciu Pucharu Portugalii „Smoki” pokonały Benfikę Lizbona, a jedyną bramkę w meczu zdobył Jan Bednarek. To trafienie nie tylko zapewniło zwycięstwo, ale również otworzyło Porto drogę do półfinału rozgrywek.

Spotkanie zaczęło się od mocnego akcentu ze strony gospodarzy. Już w 15. minucie Gabri Veiga idealnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Bednarek – pewny, zdecydowany, świetnie ustawiony – wyskoczył najwyżej i głową skierował piłkę do siatki. To była akcja, która mogłaby trafić do podręczników gry obrońcy: timing, siła, precyzja.

Choć później Benfica próbowała odrobić straty, defensywa Porto – z Bednarkiem na czele – długo trzymała rywali na dystans. Polak jeszcze przed przerwą obejrzał żółtą kartkę, ale nie wpłynęło to na jego pewność w grze. Na murawie przebywał do 76. minuty, a po zejściu z boiska mógł już obserwować, jak jego koledzy dowożą cenne zwycięstwo.

Przeczytaj: Atalanta sprząta Raspadoriego sprzed nosa Romie

Drugim Polakiem, który pojawił się na boisku, był Jakub Kiwior. Obrońca rozegrał pełne 90 minut i zaprezentował solidną, odpowiedzialną grę, wpisując się w ogólną stabilność defensywy Porto.

Z kolei Oskar Pietuszewski – świeżo sprowadzony z Jagiellonii Białystok – tym razem musiał zadowolić się miejscem na ławce rezerwowych. Portugalczycy nie chcieli ryzykować zbyt szybkiego wprowadzenia młodego zawodnika, dlatego jego debiut wciąż pozostaje kwestią czasu. Dla 19-latka to jednak dopiero początek przygody w jednym z największych klubów w Portugalii.

Zwycięstwo nad Benfiką ma dla Porto podwójne znaczenie: prestiżowe i sportowe. Pokonać odwiecznego rywala w meczu o stawkę to zawsze powód do dumy, a awans do półfinału tylko wzmacnia pozycję drużyny w krajowych rozgrywkach.

Dla Jana Bednarka to spotkanie może okazać się jednym z ważniejszych momentów w jego portugalskiej przygodzie. Gol na wagę awansu, świetna gra w defensywie i rosnąca rola w zespole – to wszystko sprawia, że polski obrońca staje się jednym z kluczowych elementów układanki trenera Porto.

Przeczytaj: Ronaldo znów trafia, ale Al‑Nassr znów przegrywa

Brak postów do wyświetlenia