
Jose Mourinho i jego Benfica mogą powtórzyć historię – choć finał może być gorzki.
Jose Mourinho stoi u progu jednego z najbardziej niezwykłych osiągnięć w swojej karierze. Jego Benfica, prowadzona od września 2025 roku, rozgrywa sezon niemal perfekcyjny pod względem regularności i odporności na porażki. A jednak paradoksalnie – ten sezon może przejść do historii nie jako triumf, lecz jako bolesna lekcja futbolowej ironii.
Niezwykła seria bez porażki
Benfica pod wodzą Mourinho rozegrała dotąd 30 ligowych spotkań i nie przegrała ani razu. Bilans 21 zwycięstw i dziewięciu remisów robi ogromne wrażenie, a ostatnia wygrana 2:1 na wyjeździe ze Sportingiem tylko podkreśla siłę zespołu.
To osiągnięcie przywołuje wspomnienia o legendarnym sezonie Arsenalu 2003/04, kiedy „Kanonierzy” zostali mistrzami Anglii bez ani jednej porażki. Jednak w przypadku Benfiki historia może potoczyć się zupełnie inaczej.
Przeczytaj także – Manchester United chce zastąpić Casemiro gwiazdą Realu Madryt
Niezwyciężeni, ale nie najlepsi
Mimo imponującej serii, Benfica zajmuje dopiero drugie miejsce w tabeli Primeira Liga. Zgromadziła 72 punkty, aż siedem mniej niż lider – FC Porto, które wygrało 25 spotkań i konsekwentnie utrzymuje przewagę.
Sporting również nie powiedział ostatniego słowa. Z dorobkiem 71 punktów i jednym zaległym meczem może wyprzedzić Benficę, jeśli wygra nadchodzące spotkanie. W takim scenariuszu drużyna Mourinho spadłaby na trzecie miejsce.
A to oznaczałoby coś znacznie poważniejszego niż utratę wicemistrzostwa – brak awansu do Ligi Mistrzów.
Przeczytaj także – Chelsea ma dość! Brutalna decyzja wobec Garnacho
Historia lubi się powtarzać
To nie byłby pierwszy raz, kiedy Benfica kończy sezon bez porażki… i bez tytułu. W kampanii 1977/78 klub również nie przegrał ani jednego meczu, lecz mistrzostwo trafiło do Porto dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.
Mourinho może więc niechcący powtórzyć jeden z najbardziej kuriozalnych epizodów w historii portugalskiej piłki.
Presja rośnie, a przyszłość Mourinho pozostaje niepewna
Choć Benfica prezentuje się znakomicie, brak trofeów od momentu powrotu Mourinho do klubu 25 lat po jego pierwszej przygodzie w Lizbonie budzi pytania o przyszłość trenera. Według doniesień Transfer News Live, Portugalczyk może być rozważany do dużego projektu poza krajem, niezależnie od tego, jak zakończy się obecny sezon.
Jeśli Benfica nie zdoła utrzymać miejsca w pierwszej dwójce, presja na Mourinho wzrośnie jeszcze bardziej – nawet mimo imponującej serii bez porażki.
🚨 After Benfica’s 90+3’ winner against Sporting last weekend, José Mourinho’s Benfica remain the ONLY team in Europe’s top leagues to be UNBEATEN this season.
They are just 4 matches away from becoming the INVINCIBLES of the Portuguese Primeira Liga.
However, despite going 30… pic.twitter.com/60n6VbLT15
— Transfer News Live (@DeadlineDayLive) April 21, 2026
Czy Benfica zapisze się w historii… w niechlubny sposób?
Cztery ostatnie mecze sezonu mogą zdecydować o wszystkim. Benfica może:
- zostać jedyną drużyną w Europie, która przeszła sezon bez porażki i nie zdobyła mistrzostwa,
- stracić miejsce w Lidze Mistrzów mimo 30 meczów bez przegranej,
- albo odwrócić losy rywalizacji i wykorzystać potknięcia Porto lub Sportingu.
Jedno jest pewne: Primeira Liga 2025/26 zapisze się w historii, a Jose Mourinho znów znajduje się w centrum dramatycznej, futbolowej opowieści.











