
Nikt już nie patrzy z góry na norweską piłkę, zarówno dzięki bezbłędnej kwalifikacji Norwegii do letnich Mistrzostw Świata, jak i sukcesom Bodø/Glimt w Lidze Mistrzów.
Menadżerowy Manchester City nie jest jedyny, który zauważa to, co dzieje się w Norwegii. – Ma też przewagę, że w składzie jest największa norweska gwiazda piłkarska, Erling Braut Haaland.
Pep Guardiola, który jest drugim najbardziej utytułowanym menedżerem Premier League pod względem trofeum po Sir Alexie Fergusonie, został zapytany na konferencji prasowej przed sobotnim wyjazdowym spotkaniem na London Stadium z West Hamem, dlaczego angielskie kluby mają problemy w tegorocznym turnieju Ligi Mistrzów.
Przeczytaj: Legenda trenerska Fabio Capello wyjaśnia, dlaczego Bodø/Glimt i Norwegia mogą dominować nad włoską piłką nożną
Menedżer Manchesteru City wygłosił całkowicie nieproszone słowa pochwały o Bodø/Glimt i norweskiej piłce nożnej podczas konferencji prasowej w piątek. „Nikt już nie wątpi,
Wszystko zaczęło się od pytania, co problemy wielkich angielskich klubów w Lidze Mistrzów w tym tygodniu naprawdę mówią o poziomie Premier League.
City Guardioli przegrało u siebie 0-3 z Realem Madryt, Chelsea musiała znieść remis 2-5 z PSG, podczas gdy zarówno Newcastle, jak i Arsenal musiały zadowolić się remisami z Barceloną i Bayerem Leverkusen.
„Po tym, co wydarzyło się w środku tygodnia, wciąż jestem pewien, że mamy fantastyczną ligę. Premier League jest niesamowita. Ale w Lidze Mistrzów, po jednym czy dwóch meczach wszystko może się zdarzyć,” zaczął Guardiola.
„To oznacza, że mimo że jesteśmy bardzo dobrzy, inni też są dobrzy w swoich ligach,” dodał.
Potem nastąpiła niespodziewana zmiana: Guardiola wyróżnił Bodø/Glimt jako wyraźny dowód na to, że piłka nożna Europa otrzymała potężny sygnał ostrzegawczy.
– Czy jest ktoś, kto nadal wątpi w Bodø/Glimt i Norwegię? Żadnych. Ani jednego, powiedział wyraźnie pod wrażeniem Hiszpan.
„To świetna drużyna. Teraz wszyscy widzą, że grają fantastycznie. Pokonali Sporting 3-0, pokonali nas, pokonali Inter Mediolan i Atlético Madryt” – powiedział trener City.
Bodø/Glimt 3–0 Sporting CP.
City Guardioli doświadczyło siły Glimt, przegrywając 1-3 z Aspmyra w styczniu. Ta porażka była początkiem szalonej ostatniej serii Northerners w rozgrywkach ligowych – i drogą do play-offów oraz do ósemfinału finałowego.
„Rywalizacja i sport są trudne, wszyscy są lepiej przygotowani. Wszyscy darzą się niesamowitym szacunkiem” – powiedział Guardiola o obecnym stanie międzynarodowej piłki nożnej.
Bodø/Glimt pokonało Sporting CP 3-0 w pierwszym meczu ósemfinału w tym tygodniu i ma przewagę w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Efekt ten trafił na pierwsze strony gazet w całej Europie.
Przeczytaj: Erling Braut Haaland stał się centralną postacią walki o władzę w Barcelonie













