
Po zwycięstwie Glimta nad Atletico Madryt, podczas gdy światowe legendy piłkarskie i „eksperci” nie rozumieli, co się stało, całkowicie spokojny Henry siedział w studiu CBS i mówił światu, że to było całkowicie oczekiwane. Po dwóch meczach Ligi Mistrzów nie ma wątpliwości, że Bodø/Glimt mają jednego ze swoich największych kibiców poza miastem – francuską ikonę.
„W zeszłym roku mówiliśmy o nich jako o ciekawostce z północy, ale teraz? Teraz są najbardziej odświeżającą i odważną drużyną w Europie. Gdybym był jednym z dużych klubów, które teraz idą do ostatniej ósemki, zrobiłbym wszystko, by uniknąć spotkania z nimi w podwójnym meczu. Sprawiają, że biegniesz za piłką, aż zawroty głowy robią się słabe” – powiedział Henry po zwycięstwie Bodø/Glimt 1-2 nad Atletico Madryt.
PRZECZYTAJ: Jürgen Klopp może uratować się przed odwołaniem Kjetila Knutsena
Sprawiają, że biegniesz za piłką, aż zakręci ci się w głowie.
Następnie nadszedł czas na pierwszy mecz barażowy Interu Mediolan na Aspmyrze. Zwycięstwo Glimt 3-1, Henry musiał wyjaśnić koledze i legendzie Liverpoolu, Jamie Carragherowi, dlaczego nie musiał być tak zaskoczony.
„Może to zaskakujące, ale patrząc na najnowsze wyniki dla Bodø/Glimt, czy to naprawdę to? Zrobili to w domu. Już to zlikwidowali.
Zrobili to w domu, zrobili to na wyjeździe.
Tak więc po tym, jak we wtorek Bodø/Glimt potopił Inter Mediolan zwycięstwem 1-2, Thierry Henry, jeden z najlepszych ofensywnych zawodników wszech czasów, mógłby wyjaśnić, co Bodø/Glimt zbudowali.
„To, co robią, to atakują i bronią razem, bez względu na to, gdzie są na boisku – czy są nisko, w środku, czy atakują. To prawdziwa drużyna i wszyscy powinniśmy pamiętać, że to gra zespołowa,” zaczyna Henry w studiu CBS.
„Zawsze o tym rozmawiamy. Właśnie o to powinno chodzić w futbolu. I to lekcja dla każdego, kto obserwuje. Dzieciaki, to jest drużyna,” kontynuuje legenda Arsenalu.
Potem pojawia się wniosek Henry’ego.
„Uwielbiam widzieć taką drużynę. To bardzo odświeżające, bo tak właśnie powinien wyglądać futbol. Nie ma znaczenia, co masz tutaj (wskazując na twoją klatkę piersiową) czy imię na plecach, ważne jest to, co masz w sercu i to właśnie widzisz w Bodø/Glimt. O to właśnie chodzi.
Potem mamy nadzieję, że dział marketingu wydrukuje koszulkę Bodø/Glimt z Henrym na plecach, wydrukuje pod spodem numer 14 i wyśle ją do studia CBS. Wtedy przypuszczamy, że Francuz się uśmiechnie.














