Bodø/Glimt pokazały „komarom” Serie A drogę do niemożliwego!

0

Gdy piłkarze Interu Mediolan wrócili do domu po zimnie w Aspmyrze po porażce 1-3, różne włoskie media zapewniały, że wielkość lidera Serie A z San Siro i lidera Serie A wykluczy Wikingów z Ligi Mistrzów. Bodø/Glimt przyjechało, broniło się – i wykorzystało nadane im okazje, tworząc kolejne zwycięstwo. Tym razem na San Siro. To było zwycięstwo Dawida w futbolu nad Goliathem. Nad jeziorem Como opracowano plan, który miał zrobić to samo co norweski klub. Little Como miało zmierzyć się z Interem Mediolan w dwóch półfinałach Pucharu Italii, Bodø/Glimt pokazało drogę.

Wtorkowy półfinał w Como zakończył się 0-0, ale trener Cesc Fabregas, który bardzo chce uczyć się od Bodø/Glimt, wie, że 0-0 to pół zwycięstwa nad Interem Mediolan. W grudniu Inter pokonał Como w Serie A, wygrywając 4-0.

PRZECZYTAJ: Casemiro wskazuje na swojego idealnego następcę w Manchesterze United

-Efekt jest taki, jaki jest. Podsumowując, czuję, że może zasłużyliśmy na zdobycie gola, albo przynajmniej byliśmy bliżej zdobycia bramki,” powiedział Fabregas w rozmowie z Sport Mediaset.

-Inter dominował we włoskiej piłce od pięciu lat, ale dziś miał tylko jeden strzał na bramkę. Zostawia to trochę gorzki posmak, bo czujemy, że mogliśmy przynajmniej wygrać 1-0,” kontynuuje trener Como.

Rewanż na San Siro odbędzie się 21 lub 22 kwietnia, a Bodø/Glimt pokazało, że Fabregas San Siro nie jest nieprzeniknioną twierdzą dla Interu.

-Nie wiem, czy Inter jest teraz faworytem, wiem tylko, że jesteśmy Como, a oni Interem. Obecnie między klubami a zespołami panuje inna mentalność, przynajmniej na razie. Wciąż staramy się podnosić standard. Gramy w półfinale Pucharu Włoch, więc gdybyś powiedział o tym kibicowi Como albo nawet mnie, gdy graliśmy w Serie B dwa lata temu, wątpię, by ktokolwiek ci uwierzył” – kończy ofensywny trener Como.

Bodø/Glimt udowodniły, że jest to możliwe.

Brak postów do wyświetlenia