Bogaty biznesmen startuje przeciwko Florentino Perezowi

1

Można by niemal pomyśleć, że dno już się osiągnęło, ale dzisiejsza konferencja prasowa z prezesem Realu Madryt, Florentino Pérezem, była co najwyżej dziwna. „Wszyscy myśleli, że będzie chodziło o mianowanie Jose Mourinho na nowego trenera, ale to wcale nie było problemem.

To, co to było oprócz ogłoszenia wyboru nowego prezesa klubu, cała konferencja prasowa była po prostu dziwna.

Przeczytaj: Legenda Liverpoolu Jamie Carragher otrzymuje zaskakującą nową pracę w angielskim klubie

Pérez ogłosił niespodziewane wybory prezydenckie w Realu Madryt – trzy lata wcześniej – podczas konferencji prasowej we wtorek.

Podobno bogaty biznesmen jest gotów rzucić wyzwanie Florentino Pérezowi w wyborach prezydenckich w Realu Madryt.

Podczas burzliwej konferencji prasowej we wtorkowe popołudnie urzędujący prezydent Pérez potwierdził, że poprosił zarząd Realu Madryt o rozpoczęcie nowych wyborów – mimo że został ponownie wybrany bez sprzeciwu jeszcze w styczniu 2025 roku.

„Poprosiłem zarząd o rozpoczęcie procesu wyborczego do rady, w którym obecna rada będzie uczestniczyć,” stwierdził.

„Jeśli ktoś chce kandydować, to jego szansa. Ale nie działaj w cieniu, jeśli chodzi o publikacje i media.

Czytaj na F7: Oficjalnie otrzymujemy dokument o Oasis od twórcy Peaky Blinders

Florentino Pérez z długotrwałą rozgromieniem podczas konferencji prasowej

https://youtu.be/7H5ySIKA_8Y

Pérez jest prezesem Realu Madryt od 23 lat od 2000 roku – zrezygnował w 2006 roku, a następnie został ponownie wybrany w 2009 – i prowadził klub przez niezwykły okres sukcesów na boisku.

79-latek nie miał ani jednego przeciwnika od początku swojej drugiej kadencji – częściowo dlatego, że bardzo niewielu zdołało zebrać niezbędne fundusze na kandydowanie w wyborach.

Jednak tym razem może się to zmienić.

Enrique Riquelme, biznesmen z Alicante, prezes hiszpańskiej globalnej firmy wodnej i energetycznej Grupo Cox, jest „gotowy” do startu, według MARCA.

Mówi się, że nie był „zaskoczony” nagłym ogłoszeniem Péreza we wtorek.

Hiszpańska gazeta El Confidencial donosi również, że Riquelme już zabezpieczył niezbędne środki finansowe na start w wyborach prezydenckich, a w jego składzie jest były bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas.

Mówi się, że Riquelme uczestniczył w wydarzeniu w kwietniu, w którym uczestniczyli członkowie klubu, jednak żadne dalsze szczegóły dotyczące tego wydarzenia nie zostały ujawnione publicznie.

Kto może rzucić wyzwanie Florentino Pérezowi w walce o prezydenta Realu Madryt?

W przeciwieństwie do innych klubów, kandydat na prezydenta musi spełniać szereg rygorystycznych kryteriów określonych w oficjalnym regulaminie Realu Madryt, aby móc uczestniczyć w procesie wyborczym.

Kandydat musi zapewnić gwarancję na około 15 procent obecnego budżetu Realu Madryt. Według AS, kwota ta wynosi około 189 milionów euro, a między kandydatem na prezydenta a zarządem musi istnieć umowa zbiorowa.

Gwarancja bankowa musi być udzielona „zgodnie z warunkami ustalonymi przez prawo hiszpańskie i statut klubu”, a bank musi „potwierdzić, że gwarancja opiera się wyłącznie na osobistym majątku kandydatów”.

Kandydat musi również być członkiem klubu przez 20 lat, zanim będzie mógł kandydować.

Ponadto kandydat musi być Hiszpanem – Pérez wywołał kontrowersje, gdy podczas konferencji prasowej odniósł się do kandydata, który uważa się za Riquelme, jako osobę mówiącą „z dziwnym akcentem … Południowoamerykański lub meksykański.” Kandydat może również nie być aktywny w żadnej roli w innym klubie w momencie ubiegania się o wybory.

Brak postów do wyświetlenia