
Bruno Fernandes ma na koncie 3 goli i 8 asyst w 10 meczach Premier League pod wodzą Michaela Carricka. Nie trzeba dodawać, że Portugalczycy uwielbiają grać w piłkę Carrick i wykazują się produktywnością przy bramkach przeciwników, co musimy przeżyć z czasów Solskjaera jako menedżera United. W tym tygodniu Fernandes został zapytany, z którym byłym zawodnikiem Man United chciałby dzielić boisko. Odpowiedź była zaskakująca.
Bo przy wszystkich ikonach, jakie Manchester United miał w kadrze pod rządami Alexa Fergusona, jest wiele do wyboru. Wybór nadal należy do Michaela Carricka. No, po tym jak uniknęło Wayne’a Rooneya z „naturalnych powodów”.
PRZECZYTAJ: Gotowy z ofertą 165 milionów euro za super skrzydłowego Michaela Olise!
Bruno Fernandes został zapytany o to pytanie w wywiadzie dla Men in Blazers.
-Masz ich wielu: Nie powiedziałbym Rooney, bo grał na podobnej pozycji co ja. Więc siedziałabym na ławce, a to nie jest przyjemne,” zaczyna Fernandes z uśmiechem.
Z wykluczonym ikoną Rooneyem, Fernandes uważa, że legenda United Michael Carrick byłby idealną gwiazdą Red Devils, jaką miałby na boisku.
-Mówiłem to wiele razy. To zabrzmi dziwnie, ale mówiłem to już wiele razy: Michael Carrick,” kontynuuje Fernandes.
Czytaj dalej F7: Kobbie Mainoo z sentymentem wspomina „tajny debiut” Solskjaera
„Bo trenowałem z nim, gdy był tutaj pod Ole, a czasem trenował z nami, wiesz, jako numer sześć, i wrzucał piłki między liniami, i był fantastyczny,” chwalił się kapitan United.
-Jako numer 10 chcesz, żeby piłka przyszła do ciebie jak najszybciej. Był niesamowity w wyczuwaniu czasu podań, kontrolowaniu i łapaniu piłki. Czasem nie chodzi o to, by mieć piłkę jak najdłużej, ale jak najszybciej, by twój kolega z drużyny był jak najbardziej wolny. I był w tym dobry. A dla mnie jako numer 10 to idealna pozycja mieć kogoś w obronie, kto wie, jak szybko wypuścić piłkę, żebym jak najlepiej wykorzystał przestrzeń, jaką mogę,” powiedział Fernandes.















