
Cristiano Ronaldo wraca do gry! Konflikt z Al‑Nassr zażegnany.
Cristiano Ronaldo ponownie pojawi się na boisku w barwach Al‑Nassr. Po tygodniach napięć, spekulacji i medialnych doniesień o możliwym odejściu, portugalska legenda futbolu wróciła do treningów i ma zagrać w najbliższym meczu przeciwko Al‑Fateh — informuje A Bola .
Według doniesień, konflikt między Ronaldo a władzami Al‑Nassr narósł z powodu opóźnień w wypłatach dla piłkarzy i pracowników oraz nieporozumień dotyczących podziału budżetu przez saudyjski komitet sportu. CR7 miał otwarcie wyrażać swoje niezadowolenie, co doprowadziło do chwilowego zawieszenia jego udziału w treningach.
Sytuacja jednak uległa zmianie. Klub uregulował zaległe zobowiązania, a wszystkie sporne kwestie zostały rozwiązane. Ronaldo wrócił do drużyny i – jak podają źródła – jest gotowy, by pomóc zespołowi w kluczowym momencie sezonu.
Przeczytaj: Lamine Yamal wyprzedza Messiego: historyczny wynik 18‑latka
Mimo 41 lat Portugalczyk nie zwalnia tempa. W obecnych rozgrywkach zanotował 22 występy, zdobył 18 bramek i dołożył 3 asysty. Jego wpływ na ofensywę Al‑Nassr pozostaje niepodważalny, a zespół wciąż walczy o mistrzostwo ligi, tracąc zaledwie punkt do liderującego Al‑Hilal .
Transfermarkt wycenia Ronaldo na 12 milionów euro — kwotę symboliczną w porównaniu z jego marketingową i sportową wartością, ale wciąż imponującą jak na zawodnika w tym wieku.
W ostatnich dniach Toni Kroos publicznie stanął w obronie Portugalczyka, podkreślając jego gigantyczny wpływ na popularność Saudi Pro League. Trudno się z tym nie zgodzić — obecność CR7 przyciągnęła do ligi globalną uwagę, sponsorów i nowych kibiców.
BREAKING:
Cristiano Ronaldo just won his battle against Saudi PIF ⚖️
Ronaldo has officially ended his strike against Saudi PIF, after all the club's employees' overdue salaries were paid" pic.twitter.com/XpMIUTcksL
— splendor💕 (@Burna__boi) February 9, 2026
Najbliższy mecz z Al‑Fateh będzie ważnym testem nie tylko dla Ronaldo, ale i dla całego Al‑Nassr. Powrót kapitana może okazać się impulsem, który pozwoli drużynie odzyskać rytm i ponownie naciskać na lidera tabeli.
Przeczytaj: Historyczny wyczyn Yamala! 18‑latek Barcelony wyprzedza Mbappé













