Burza po meczu! Barcelona żąda wyjaśnień od UEFA

1
FC Barcelona składa oficjalną skargę do UEFA po kontrowersjach w meczu z Atlético. (zdjęcie: The Touchline, x)

Barcelona składa sensacyjne oświadczenie po „niepojętej” decyzji sędziów w meczu z Atlético.

FC Barcelona oficjalnie złożyła skargę do UEFA po środowej porażce 0:2 z Atlético Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Klub domaga się wszczęcia dochodzenia, ujawnienia komunikacji sędziowskiej oraz – jeśli to konieczne – oficjalnego przyznania się do błędów. Powodem jest kontrowersyjna sytuacja z 54. minuty, która według Barcelony mogła całkowicie odmienić przebieg spotkania.

Przeczytaj także – Bomba w Barcelonie: gwiazda rozważa ucieczkę z klubu!

Kontrowersja, która wywołała burzę

Do spornego zdarzenia doszło po wznowieniu gry od bramki przez Juana Musso. Argentyński bramkarz Atlético podał piłkę do Marca Pubilla, który – jakby sądząc, że gra jeszcze nie ruszyła – zatrzymał ją ręką we własnym polu karnym, po czym oddał z powrotem do Musso. Sędzia Istvan Kovacs nie odgwizdał przewinienia, a VAR nie interweniował.

Barcelona twierdzi, że piłka była już w grze, więc powinien zostać podyktowany rzut karny, a Pubill – mający już żółtą kartkę – powinien zostać usunięty z boiska. Klub określił brak reakcji arbitrów jako „poważny błąd” i „niezrozumiałą decyzję”, która miała bezpośredni wpływ na wynik.

UEFA wykluczy sędziego Istvána Kovácsa, który sędziował mecz Barcelona – Atlético Madryt, ze wszystkich rozgrywek europejskich do końca sezonu.

Treść skargi Barcelony

W oficjalnym komunikacie klub podkreślił, że:

  • sędziowanie „nie było zgodne z obowiązującymi przepisami”,
  • decyzje arbitrów „wpłynęły na przebieg i rezultat meczu”,
  • VAR „rażąco nie zareagował” mimo oczywistego przewinienia,
  • nie jest to pierwszy raz, gdy Barcelona czuje się poszkodowana w Lidze Mistrzów.

Duma Katalonii domaga się:

  • wszczęcia dochodzenia,
  • udostępnienia nagrań komunikacji sędziowskiej,
  • oficjalnego uznania błędów i wyciągnięcia konsekwencji.

Reakcja Hansa Flicka

Trener Barcelony, Hansi Flick, nie krył frustracji po meczu. Podkreślił, że sytuacja była „niewiarygodna” i „nie do zaakceptowania”, a brak reakcji VAR określił jako niezrozumiały. Jego zdaniem przewinienie było oczywiste i powinno skutkować rzutem karnym oraz drugą żółtą kartką dla Pubilla.

Przeczytaj także – Barcelona prowadzi w wyścigu o pozyskanie legendy Premier League

Kontekst meczu

Do kontrowersji doszło, gdy Barcelona grała już w osłabieniu po czerwonej kartce dla Pau Cubarsíego. Atlético prowadziło 1:0 po golu Juliana Álvareza, a później wynik podwyższył Alexander Sørloth, zapewniając drużynie Diego Simeone pierwsze zwycięstwo na Camp Nou od 2006 roku.

Co dalej?

Atmosfera przed rewanżem w Madrycie jest wyjątkowo napięta. Barcelona stoi pod ścianą, a jednocześnie oczekuje reakcji UEFA. Jeśli federacja zdecyduje się na analizę zdarzenia, sprawa może mieć poważne konsekwencje dla europejskiego systemu sędziowania.

Brak postów do wyświetlenia