
Afera wokół decyzji sędziowskich w Ekstraklasie. Marciniak stanowczo odpowiada na medialne doniesienia.
Polscy sędziowie po raz kolejny znaleźli się w centrum uwagi. Po meczu 10. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Cracovią a Zagłębiem Lubin więcej niż o piłkarzach mówiło się o kontrowersyjnych decyzjach arbitrów. W ostatnich godzinach pojawiły się także doniesienia, że sędzia Tomasz Marciniak miał po spotkaniu przepraszać zespół z Lubina za jeden z kluczowych werdyktów. Arbiter zdecydowanie zaprzeczył tym informacjom.
Spotkanie przy ul. Kałuży zakończyło się zwycięstwem Cracovii 3:1, jednak największe emocje wzbudziła sytuacja z 54. minuty. Wówczas po analizie VAR Marciniak podyktował rzut karny za zagranie ręką Aleksa Ławniczaka. Decyzja wywołała burzliwą dyskusję zarówno wśród ekspertów, jak i kibiców.
Dodatkowo portal Piłka Nożna poinformował, że po zakończeniu meczu arbiter miał przeprosić przedstawicieli Zagłębia Lubin za swoją decyzję, przyznając, że ponownie nie podjąłby takiego samego rozstrzygnięcia. Informacja szybko obiegła media i wywołała kolejną falę komentarzy.
Przeczytaj także – Michniewicz odrzucił ofertę z Ekstraklasy. Znamy kulisy decyzji byłego selekcjonera
Sam zainteresowany postanowił jednak stanowczo zdementować te doniesienia.
– Nie wiem, kto to puścił do mediów, ale ja nikogo po meczu Cracovia – Zagłębie Lubin za nic nie przepraszałem. W ogóle nie było takiej sytuacji. Właśnie myślałem o tym, żeby to sprostować – powiedział Marciniak w rozmowie ze sport.tvp.pl.
– Nie wiem, kto to puścił do mediów, ale ja nikogo po meczu Cracovia – Zagłębie Lubin za nic nie przepraszałem. W ogóle nie było takiej sytuacji. Właśnie myślałem o tym, żeby to sprostować – powiedział @sport_tvppl sędzia Tomasz Marciniak.
https://t.co/7VxQnrcjhu— Rafał Rostkowski (@RafalRostkowski) October 12, 2026
Cała sytuacja wpisuje się w szerszą dyskusję dotyczącą poziomu sędziowania w Ekstraklasie. Miniona kolejka obfitowała w kontrowersje, a wiele decyzji arbitrów było szeroko krytykowanych przez ekspertów i środowisko piłkarskie. Coraz częściej pod znakiem zapytania stawiana jest również skuteczność systemu VAR, który miał ograniczać liczbę pomyłek, a nie generować kolejne spory.
Przeczytaj także – Borussia wraca po polski diament! Widzą w nim nowego Piszczka
Nie brakuje głosów, że ostatnie wydarzenia mogą jeszcze bardziej podgrzać debatę o jakości pracy polskich sędziów. Tym bardziej, że każda kolejna kontrowersyjna decyzja natychmiast staje się tematem numer jeden, przyćmiewając sportową rywalizację na boisku.
Choć Marciniak jednoznacznie zaprzeczył informacjom o przeprosinach, dyskusja wokół meczu Cracovii z Zagłębiem z pewnością nie ucichnie szybko. Kibice i eksperci nadal analizują sytuację z rzutem karnym, a temat pracy arbitrów pozostaje jednym z najgorętszych w polskiej piłce.














