BVB chce odzyskać swoją gwiazdę. Skrzydłowy na radarze po raz trzeci

1
Sancho znów w Dortmundzie? Trzeci powrót coraz bliżej. (zdjęcie: Alessandro, x)

Borussia Dortmund rozważa trzecie sprowadzenie Jadona Sancho.

Borussia Dortmund ponownie spogląda w kierunku dobrze znanej twarzy. Według doniesień The Times, potwierdzanych przez inne źródła, klub z Signal Iduna Park analizuje możliwość sprowadzenia Jadona Sancho na trzeci okres gry w żółto‑czarnych barwach.

Przeczytaj także: Angielski fenomen w bawarskiej maszynie. Rekord Lewandowskiego na celowniku

Powrót, który wydaje się jednocześnie zaskakujący i… nieunikniony

Sancho, obecnie przebywający na wypożyczeniu w Aston Villi, latem stanie się wolnym zawodnikiem. Jego kontrakt z Manchesterem United wygasa, co otwiera drogę do kolejnego ruchu w karierze. Dortmundczycy mają być optymistycznie nastawieni do możliwości ponownego porozumienia z piłkarzem, choć kluczową rolę odegrają finanse — zwłaszcza jego dotychczasowe, bardzo wysokie wynagrodzenie.

Przeczytaj także: Polak wraca jak duch z przeszłości. A Włosi od razu reagują

Sancho i Dortmund: historia, która działa

Anglik trafił do BVB w 2017 roku jako nastolatek z akademii Manchesteru City. W Niemczech eksplodował talentem — stał się jednym z najbardziej ekscytujących skrzydłowych w Europie, co doprowadziło do jego wielkiego transferu do Manchesteru United w 2021 roku.

Jednak na Old Trafford nigdy nie osiągnął poziomu, który prezentował w Bundeslidze. Brak regularności, problemy z formą i ograniczone minuty sprawiły, że jego kariera zaczęła wyhamowywać.

W sezonie 2023/24 wrócił do Dortmundu na wypożyczenie — i znów odżył. Odegrał ważną rolę w drodze BVB do finału Ligi Mistrzów, a w półfinale przeciwko PSG zanotował najwięcej udanych dryblingów w meczu Champions League od 2008 roku, zdobywając nagrodę dla zawodnika spotkania.

To właśnie ta wersja Sancho sprawia, że w Dortmundzie wierzą, iż mogą ponownie wydobyć z niego to, co najlepsze.

Finanse kluczem do całej operacji

Choć klub poważnie rozważa trzeci transfer Anglika, nie jest to ruch pozbawiony wątpliwości. Dyrektor sportowy Sebastian Kehl podkreślał, że jakiekolwiek negocjacje muszą mieścić się w budżecie klubu.

Sancho musiałby zaakceptować znaczącą obniżkę pensji — w Manchesterze United zarabiał około 300 tys. funtów tygodniowo, co jest kwotą nieosiągalną dla BVB.

Jadon Sancho wyraził zainteresowanie transferem do Borussii Dortmund. Skrzydłowy jest gotowy na znaczną obniżkę wynagrodzenia, aby sfinalizować tę transakcję.

Czy historia zatoczy koło po raz trzeci?

W Dortmundzie panuje przekonanie, że środowisko, styl gry i atmosfera klubu są idealne dla Sancho. To właśnie tam czuł się najlepiej, tam grał najefektywniej i tam ponownie odżył podczas ostatniego wypożyczenia.

Jednocześnie w klubie istnieją pewne obawy — m.in. . dotyczące stabilności formy zawodnika oraz tego, czy trzeci powrót nie okaże się ruchem bardziej sentymentalnym niż sportowo uzasadnionym.

Co dalej?

Na ten moment nic nie zostało ustalone. Dortmund analizuje sytuację, Sancho czeka na rozwój wydarzeń, a Manchester United prawdopodobnie nie będzie stawał na przeszkodzie odejściu zawodnika.

Pytanie brzmi: Czy błyskawica może uderzyć trzy razy w to samo miejsce?

Jeśli chodzi o Jadona Sancho i Borussię Dortmund — historia pokazuje, że to możliwe.

Brak postów do wyświetlenia