Były menedżer Premier League po raz szósty wraca z emerytury

0
Advocaat po raz szósty zrywa z emeryturą. Nowa rola u boku van Persiego. (zdjęcie: Anthony Joseph, x)

Znów wraca! Były menedżer Premier League po raz szósty zrywa z emeryturą.

W świecie futbolu niewiele rzeczy jest tak nieprzewidywalnych jak decyzje trenerów. Jedni potrafią odejść i nigdy nie oglądać się za siebie. Inni — jak Dick Advocaat — zdają się nie potrafić żyć bez piłki. Holenderski szkoleniowiec po raz szósty wraca z emerytury, ponownie udowadniając, że futbol to nie zawód, lecz sposób życia.

Przeczytaj także: Zwycięzca Premier League wrócił z emerytury

Kolejny powrót do gry

Jak donosi The Sun, 78‑letni Dick Advocaat zdecydował się przyjąć nową funkcję, zaledwie chwilę po tym, jak zakończył pracę z reprezentacją Curaçao. Wielu ekspertów było przekonanych, że tym razem jego odejście będzie definitywne. W końcu po latach intensywnej pracy i licznych powrotach wydawało się, że nadszedł moment na zasłużony odpoczynek.

Nic bardziej mylnego.

Advocaat objął rolę doradcy w Feyenoordzie Rotterdam — klubie, który doskonale zna i który w przeszłości prowadził z sukcesami. Co więcej, będzie współpracował z menedżerem pierwszego zespołu, Robinem van Persiem, legendą Premier League i byłym reprezentantem Holandii.

Znajomość, która procentuje

Relacja Advocaat–van Persie nie jest przypadkowa. Obaj znają się od blisko dwóch dekad, a ich współpraca w reprezentacji Holandii była wielokrotnie chwalona. Teraz ich doświadczenie i wzajemne zaufanie mają pomóc Feyenoordowi w walce o miejsce w Lidze Mistrzów.

Dla klubu to ogromne wzmocnienie — nie na ławce trenerskiej, lecz w strukturach, które coraz częściej decydują o długofalowym sukcesie.

Przeczytaj także: Skandal na stadionie! Kibice zasypali boisko erotycznymi gadżetami

Człowiek, który nie potrafi odejść

Powroty Advocaat stały się niemal symbolem jego kariery. W ciągu ostatnich 15 lat kilkukrotnie ogłaszał zakończenie pracy, by po krótkiej przerwie znów przyjąć nowe wyzwanie. Za każdym razem scenariusz wyglądał podobnie: odejście, refleksja, propozycja… i kolejny powrót.

Jednak jego ostatnia przygoda była wyjątkowa. Pod jego wodzą reprezentacja Curaçao po raz pierwszy w historii zakwalifikowała się na mistrzostwa świata — osiągnięcie, które już teraz uznawane jest za jedno z największych w dziejach tamtejszego futbolu.

Nowy rozdział w niekończącej się historii

Choć wielu uważało, że to idealny moment, by zakończyć karierę, Advocaat ponownie wybrał inaczej. Dla Feyenoordu to ogromny zysk. Dla świata piłki — znajomy obrazek. A dla samego szkoleniowca? Kolejny rozdział w historii, która najwyraźniej nie zamierza się zakończyć.

Dick Advocaat po raz kolejny udowadnia, że są ludzie, którzy nie potrafią żyć bez futbolu. I być może właśnie dlatego futbol nie potrafi żyć bez nich.

Brak postów do wyświetlenia