
Memphis Depay został sprowadzony na Old Trafford w 2015 roku z PSV za pokaźne 25 milionów funtów. Dwa lata i 53 mecze później zapadł ten wniosek. Memphis było wszystkim, tylko nie sukcesem dla United, a etykieta w Anglii wciąż trzyma się na holenderskim napastniku. W Lyonie wszystko się zmieniło, Depay znów był jednym z najbystrzejszych w Europie. Potem nastąpiło odpadnięcie w Ligue 1 w 2021 roku, ponownie Depay zniknął z gwiazd, najpierw jako zawodnik Barcelony, potem w kolejce z Atletico Madryt. W poniedziałkowy wieczór Holender zdobył dla swojego nowego klubu puchar, po tym jak mecz wybuchł wybuch.
Klub to Brazilian Corinthians, w 65 meczach zawodnik z opaską na głowie zdobył 19 goli i zaliczył 14 asyst, ostatnią bramkę jako zwycięską bramkę w wygranym 2-1 meczu z Vasco da Gama w finale pucharu.
PRZECZYTAJ: Oto nadszedł! Steven Gerrard jest gotowy, by prowadzić Liverpool
Chociaż Holendr był zachwycony triumfem w pucharze, po meczu był też wściekły, gdy ostro zaatakował zarząd klubu.
„Ludzie z zarządu muszą się obudzić. Dokładnie wiem, o kim mówię, i oni sami to wiedzą. Opuść ten klub, idź gdzie indziej i narób bałagan, bo ten klub się rozrośnie,” zaczyna Mepay energicznie, jak mówi De Telegraaf.
„Każdy, kto chce zniszczyć Koryntian, musi odejść,” powiedział przywódca. Ten klub potrzebuje struktury. Jestem tu, by stworzyć strukturę, ale potrzebuję więcej pomocy. Ten klub chce walczyć o Libertadores i mistrzostwo każdego roku, bo kibice na to zasługują,” zwolnił Depay po meczu.
Było to dość wyraźne. Z niecierpliwością śledzimy kontynuację, gdzie Depay albo zostaje bohaterem klubu, albo od razu wypchnięty z klubu. Po triumfie w pucharze wierzymy w pierwsze.















