
W ostatnich latach islandzki pomocnik Kristall Máni Ingason, który dziś stał się gotowy do gry w klubie Brann z Bergen, miał pewne wzloty i upadki.
„Jest wiele powodów, dla których chciałem iść do Brann. Klub jest dobry, a wiem, że miasto jest bardzo ładne. Rozmawiałem też z Sævarem (Atli Magnússon), a on miał do powiedzenia tylko pozytywne rzeczy,” mówi Ingason na stronach Branna.
Przeczytaj: Pierwszy transfer trenera Chelsea zrezygnował z Manchesteru United i Liverpoolu
Islandczyk pochodzi z duńskiego klubu SønderjyskE i podpisał kontrakt do 2029 roku.
W mediach społecznościowych Kristall Máni Ingason dziękuje za czas spędzony w Danii: „Dziś chcę pożegnać się z klubem, który znaczył dla mnie tak wiele. Dziękuję wszystkim za przyjęcie, wiarę we mnie i pomoc w rozwoju zarówno jako zawodnika, jak i jako człowieka.
Szczególne podziękowania dla moich kolegów z drużyny i wszystkich przyjaciół, których tu poznałam. Sprawiłeś, że mój czas stał się niezapomniany i zawsze będę cenił wspomnienia, które razem przeżyliśmy. Idąc dalej, zabieram ze sobą dobre wspomnienia, cenne lekcje i przyjaźnie na całe życie.
Dziękuję za wszystko. Zawsze będziesz miała szczególne miejsce w moim sercu. 💙 @sonderjyskefodbold”
24-letni zawodnik ma wcześniejsze doświadczenie w norweskiej piłce nożnej. Grał dla Rosenborg w latach 2022–2023, gdzie zanotował 19 meczów i trzy gole dla klubu z Trøndelag.
W Danii sytuacja potoczyła się jeszcze lepiej. Ofensywny pomocnik zdobył osiem punktów bramkowych w 14 meczach ligowych dla SønderjyskE w tym sezonie. Obecnie klub zajmuje czwarte miejsce w duńskiej najwyższej lidze.
Czytaj na F7: Oscar Bobb przygotowuje się do nowego klubu!














