
21-letni Patrick Dorgu ma wiele powodów do uśmiechu. Gra w jednym z największych klubów na świecie i jako debiutant zarabia 40 000 funtów tygodniowo. Mimo to duński reprezentant najwyraźniej rzadko okazywał uśmiech pod wodzą Rubena Amorima. Gdy Michael Carrick wskazuje uśmiech jako być może najważniejszy wskaźnik, że Dorgu potrafi się rozluźnić na arenie meczowej, pojawiają się retrospekcje do super-rezerwowej Solskjaera z grudnia 2018 roku. Z życia z zrzędliwym Portugalczykiem Mourinho, Solskjaer od pierwszego dnia starał się wywołać uśmiech na twarzach zawodników. Gdy to nastąpi, ramiona są opuszczane i odzyskiwana pewność siebie. To daje 14 zwycięstw w 19 meczach. Carrick wystartował w tym samym wyścigu.
Nie będziemy porównywać Amorima do Mourinho, ale przez większość czasu Rubena Amorima na Old Trafford panowała dość napięta atmosfera w składzie Man United. Carrick poprowadził Czerwone Diabły do mocnych zwycięstw zarówno nad City, jak i Arsenalem. W obu meczach Bryan Mbeumo zdobył bramkę, podobnie jak 21-letni Dorgu.
PRZECZYTAJ: Przegrana z Manchesterem United – przygotowujemy się, by nie przegrać walki o kontrakt o 100 milionów funtów
I co za kilka goli ze strony Duńczyków! Carrick chwali Dorgu, podkreślając jednocześnie ten ważny uśmiech.
-Był dla nas ważnym zawodnikiem w ostatnich kilku meczach. Na kilka sposobów. Oczywiście, bo zdobył dwie bramki, ale był też groźny, atletyczny, pokazał jakość i miał dobry kontakt z kolegami z drużyny. W obronie również świetnie sprawdza się na skrzydłach. Graliśmy, by iść dalej, było wiele pytań po bokach, a on wykonał świetną robotę… Dobrze widzieć go uśmiechającego,” powiedział Carrick po meczu.
Uwzględniamy także opis Dorgu po meczu City etapu od Amorima do Carricka.
„Mamy nowego trenera i to bardzo nam służyło. Mieliśmy z nim bardzo dobre sesje treningowe i wszyscy są pozytywni. Od pierwszej minuty widać, jak wyszliśmy na mecz i wszystko było gotowe,” zaczął Dorgu na Viaplay.
Plan przed meczem był jasny. Wszyscy gracze rozumieli swoje zadanie.
„To się tak naprawdę nie zmieniło, ale to tylko intensywność i sposób, w jaki chce, żebyśmy grali. On po prostu chce, żebyśmy cały czas myśleli z wyprzedzeniem, i widać to tutaj,” kontynuuje Dorgu.
Intensywność i ofensywna mentalność.
„Nie chodzi o zmiany, lecz o mentalność jako grupy,” mówi Dorgu.
Mentalność.
A potem pojawia się uśmiech, opuszczone ramiona – i najlepsze wykorzystanie potencjału.
Czytaj na F7: Oscar Bobb przygotowuje się do nowego klubu!












