Chelsea chce pozbyć się Alejandro Garnacho

0

Argentyńczyk nie jest częścią planów Xabiego Alonso – a teraz goni za nowym klubem, który naprawdę w niego wierzy.


Alejandro Garnacho stał się jednym z nazwisk, które pojawiły się w ostatnich dniach okna transferowego. Argentyński skrzydłowy nie ma pewnego miejsca w Chelsea, a biuro sportowe rozważa sprzedaż po nierównym pierwszym sezonie.

Przeczytaj: Wiadomość szokująca! Manchester United wycofuje się z podpisywania kontraktów

Przybycie Xabiego Alonso na ławkę trenerską otworzyło nowy rozdział na Stamford Bridge. Hiszpan ma bardzo duży skład – a według doniesień z Włoch i Anglii, skrzydłowy nie jest uważany za niezbędnego w przygotowaniach do nowego projektu.


Alejandro Garnacho nie jest już priorytetem dla Xabiego Alonso

Przyszłość Garnacho może zostać wyjaśniona w weekend lub na początku przyszłego tygodnia. Zaplanowane jest wewnętrzne spotkanie, aby ustalić, czy rozpocznie przedsezon z opcją pozostania – czy też uzyska pozwolenie na znalezienie nowego klubu.

Argentyńczyk skończył 22 lata 1 lipca i ma kontrakt do czerwca 2032. Londyński klub zainwestował ponad 45 milionów euro, by sprowadzić go z Manchesteru United w sierpniu 2025 roku – dlatego nie chcą zbyt wiele stracić na sprzedaży.

Jego występy również nie spełniły oczekiwań związanych z transferem. Skrzydłowy rozegrał 43 oficjalne mecze, zdobywając osiem goli i notując cztery asysty – ale w Premier League zdobył tylko jedną bramkę i stopniowo tracił na znaczeniu w miarę upływu sezonu.

W Londynie wciąż ceni się jego szybkość, kreatywność i umiejętność atakowania przestrzeni z lewego skrzydła. Problem polega na tym, że Xabi Alonso ma więcej opcji ofensywnych – i chce zmniejszyć konkurencję, co z kolei może ograniczyć jego czas gry.


AS Roma czeka w kulisach

AS Roma była jednym z pierwszych klubów, które zapytały o warunki możliwej umowy. Włoski klub chce wzmocnić skrzydłowe – i wierzy, że Garnacho łączy młody wiek, międzynarodowe doświadczenie i potencjał, by odzyskać swój najlepszy poziom.

Pierwszym podejściem było rozważenie pożyczki – rozwiązania, które ograniczyłoby ryzyko finansowe Rzymu. Jednak obecnie Chelsea woli stałą sprzedaż, aby odzyskać znaczną część inwestycji z zeszłego lata.

Jednak ta niezgoda nie oznacza, że negocjacje zostały zakończone. Włoskie źródła twierdzą, że można analizować alternatywne struktury – takie jak pożyczki z opcją zakupu lub zobowiązanie do zakupu powiązane z celami sportowymi, jeśli dane są akceptowalne dla wszystkich stron.

Roma może też zaoferować mu większą rolę i taktyczne warunki, które mu odpowiadają. Argentyńczyk potrzebuje ciągłości, by znów stać się decydującym – podczas gdy Włosi szukają pionowego skrzydłowego, który potrafi zmieniać mecz dzięki przyspieszeniom i wbiegom w pole karne.


Wyjście, by odzyskać uwagę

Odejście z Premier League byłoby dużym transferem po kilku sezonach w Anglii – ale mogłoby też ożywić karierę, która straciła impet w ostatnim sezonie. W Serie A będzie miał okazję wziąć więcej odpowiedzialności – i zdystansować się od presji kosztownego transferu.

Inne kluby również idą w ich ślady – ale Roma ma przewagę, bo zareagowała wcześnie. Zaplanowane spotkanie będzie kluczowe dla ustalenia ceny, warunków – oraz gotowości gracza, by znów poczuć się ważny.

Wszystko wskazuje na rozstanie – ale ostateczna zgoda ze strony Xabiego Alonso i sztabu Chelsea pozostaje w zasięgu. Jeśli drzwi zostaną oficjalnie otwarte, Alejandro Garnacho może stać się jedną z największych szans na rynku dla włoskiej piłki nożnej.

Manchester United wrócił – poważnie podchodzi do Juliana Ryersona!

Brak postów do wyświetlenia