Chelsea odzyskuje napastnika, którego podpisali do 2033 roku – a potem odrzucili

0

Nicolas Jackson ma „wiecznie długi” kontrakt z Chelsea do 2033 roku, ale chce czegoś innego niż nosić niebieską koszulkę. Dla Chelsea i zawodnika to nigdy nie był dobry mecz, w tym sezonie Francuz jest wypożyczony z opcją zakupu. W niedzielę jednak stało się jasne, że 24-latek wróci na Stamford Bridge po zakończeniu sezonu.

Jackson rozpoczął sezon debiutancki, 2023/24, zdobywając 14 bramek w Premier League, a w kolejnym sezonie zdobył 10 goli w najtrudniejszej lidze świata. Mimo to, jako pierwszy napastnik, oczekiwania były wyższe – kibice i sztab Chelsea wierzyli, że zdobywali napastnika średniego 20-30 goli na sezon. Gdy Chelsea wprowadziła nowych napastników, Jackson został zepchnięty na koniec kolejki do gry i został wypożyczony do Bayernu Monachium. Tutaj 24-latek zdobył 10 goli w 29 meczach, ale to nie wystarczyło, by gigant Bundesligi mógł skorzystać z opcji kupna.

PRZECZYTAJ: Real Madryt postawi na stole 120 milionów euro dla gwiazdy Premier League

W niedzielę dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl, ogłosił, że klub nie korzysta z okazji, by podpisać z Jacksonem stały transfer za 65 milionów euro.

Agent Jacksona podsumowuje:

-Nicolas Jackson ma znakomity sezon: 29 rozegranych meczów, 10 bramek. Mistrz Afryki, mistrz Niemiec i także zakwalifikował się do finału pucharu. Bayern Monachium nie chciał aktywować opcji zakupu, ale Nico wciąż jest w 100% skupiony na półfinale Ligi Mistrzów przeciwko PSG, bardzo ważnym momencie dla niego i klubu… Przyszłość, kto może ją przewidzieć? Zaufaj procesowi, wszystko jest możliwe, pisze agent Diomansy Kamara na Instagramie.

Przeczytaj na F7: Setka włoskich szefów kuchni zebrało się w Londynie, by przygotować najdłuższe tiramisu na świecie

Tak więc Jackson wróci na Stamford Bridge tego lata, ale tutaj szanse na to, że jego kontrakt do 2033 roku faktycznie będzie rozgrywane w koszulce Chelsea, są niewielkie.

Brak postów do wyświetlenia