Chelsea prawdopodobnie przyjmie ofertę na „niezadowoloną” gwiazdę

0

Chelsea prawdopodobnie przyjmie oferty za Enzo Fernándeza tego lata, ponieważ staje się on coraz bardziej niezadowolony.

Jak po raz pierwszy doniósł Daily Briefing, Argentyńczyk to zawodnik, którego Blues chcą zatrzymać, ale jednocześnie jest przyznane, że nie jest zadowolony.

Przeczytaj: Arsenal ma na kolanach koszmar wart 100 milionów euro – „nietykalna” gwiazda przyciąga uwagę Realu Madryt

Realne zainteresowanie wzbudza także Real Madryt, ponieważ hiszpański gigant od dawna poszukuje takiego pomocnika.

Fernández staje się teraz opcją dla Los Blancos, a sam również będzie chciał ją rozważyć, jeśli to możliwe. Jak zawsze, potrzebna jest umowa między klubami, a Chelsea raczej nie pozwoli odejść byłemu zawodnikowi Benfiki za niską cenę.

Co mówi się o transferze Enzo Fernándeza do Realu Madryt

Po rozmowach z wieloma dobrze poinformowanymi źródłami z branży wyraźnie panuje przekonanie, że Chelsea jest gotowa pozwolić Fernándezowi odejść, jeśli cena będzie odpowiednia.

Jak wcześniej informowano, CFC już rozpoczęło prace nad zastąpieniem 25-latka, choć nie będzie im łatwo odeprzeć konkurencję ze strony dwóch manchesterskich klubów dla gwiazdy Nottingham Forest, Elliota Andersona.

„Od jakiegoś czasu wokół Enzo panuje niepewność,” powiedziało źródło. „Chelsea woli nie sprzedawać, ale teraz doszli do punktu, w którym muszą przyjmować duże oferty, bo po prostu nie warto trzymać niezadowolonego zawodnika.”

„Nie było jeszcze bezpośrednich rozmów, ale oczywiście Enzo dowiedział się o zainteresowaniu Madrytu i wydaje się chętny, by rozważyć tę możliwość,” powiedział inny źródło.

Czy Chelsea powinna pozwolić odejść Enzo Fernándezowi?

Fernández jest jedną z głównych twarzy tego projektu Chelsea, po tym jak kilka lat temu przyszedł w ekscytującym i kosztownym transferze z Benfiki.

Mimo to można śmiało powiedzieć, że ogólnie był trochę rozczarowujący, a jeśli nie jest zadowolony, to może być dobry moment, by zaakceptować jego odejście i znaleźć zastępcę, który i tak wykona lepszą pracę.

Kibice Chelsea prawdopodobnie będą mieć mieszane uczucia, ponieważ budowanie tej drużyny zajęło im tak dużo czasu, więc raczej nie będą chcieli zobaczyć kolejnych zamieszania tego lata.

To też zależy od tego, którzy inni gracze będą realistycznie dostępni w nadchodzących miesiącach. Niektórzy, jak Anderson, wydają się nieco nierealistyczni, podczas gdy inni, jak Adam Wharton, z pewnością również będą mieli wielu adoratorów.

Czytaj na F7: Marco Rose, który prowadził Erlinga Haalanda w dwóch klubach, jest bardzo blisko swojej pierwszej pracy w Premier League

Brak postów do wyświetlenia