
Liverpool mniej więcej skreślił weterana Andy’ego Robertsona przed sezonem. Na boisko wszedł Milos Kerkez, który z wielkim powodzeniem przechodził lewą stroną w Bournemouth. Okazało się, że 22-latek Węgier wcale nie jest gotowy, by podnieść mistrzów Premier League. Gdy Robertson dostawał swoje szanse przez cały sezon, kibice Liverpoolu publikowali wiadomości, że Kehrez nie jest nawet w połowie tak dobry jak 31-latek. Niemniej jednak dla Robertsena pojawiły się okruchy czasu na spille, teraz pojawiają się doniesienia o głębokich negocjacjach na rzecz zmian.
Robertsen, z 363 występami w koszulce Liverpoolu od czasu przejścia z Hull City w 2017 roku, jest synonimem The Reds. Teraz reszta sezonu może zakończyć się u jednego z rywali w Londynie.
PRZECZYTAJ: Chwali surowego, silnego Branna
Bo według The Athletic, trwają negocjacje między Tottenhamem a Liverpoolem w sprawie podpisania Andy’ego Robertsona. Tottenham pilnie potrzebuje wzmocnienia obrony, Robertson desperacko potrzebuje czasu na mecz przed pierwszymi finałami Szkocji na Mistrzostwach Świata od 28 lat.
Jego kontrakt z Liverpoolem wygasa latem, więc jeśli Robertson jest mentalnie gotowy, by założyć białą koszulkę Tottenhamu, to powinno to być formalnością. Podobno negocjacje są w końcowej fazie.
Przeczytaj na Radiosporten: Jeden mecz z Carrickiem – a Manchester United zaprasza Mainoo do negocjacji
Dla kibiców Liverpoolu utrata ciężko pracującego Robertsona to duża strata, dla Tottenhamu prawdziwy impuls na koniec sezonu.












