City kontra United: kto wygra wyścig po gwiazdę Nottingham Forest?

2
Manchester United i Manchester City rywalizują o gwiazdę Nottingham Forest.

Manchester United i Manchester City szykują letnią walkę o Elliota Andersona. Transfer może kosztować nawet 70 mln funtów.

Manchester United oraz Manchester City przygotowują się do poważnej rywalizacji na rynku transferowym. Oba kluby są mocno zainteresowane pozyskaniem Elliota Andersona, kluczowego pomocnika Nottingham Forest. Jak ustalił GIVEMESPORT, 23‑letni Anglik jest jednym z najgorętszych nazwisk nadchodzącego okna transferowego.

Przeczytaj także: Rekord świata za bocznego obrońcę? Man City szykuje bombę transferową

Man City i Man United obserwują Andersona od miesięcy

Anderson już wcześniej znajdował się wysoko na liście życzeń Manchesteru City, a jego bramka w środowym meczu z mistrzami Anglii (2:2 na Etihad Stadium) tylko wzmocniła przekonanie działaczy, że to zawodnik o ogromnym potencjale.

Manchester United z kolei traktuje go jako priorytetowy cel do wzmocnienia środka pola. Klub z Old Trafford planuje latem sprowadzić dwóch pomocników – jednego o profilu defensywnego „szóstki” oraz jednego dynamicznego „ósemki”. Anderson idealnie wpisuje się w tę drugą kategorię.

Przeczytaj także: Manchester United może stracić kolejnego pomocnika. Transfer do Włoch bardzo realny

Nottingham Forest nie chciało sprzedawać zimą, ale latem sytuacja może się zmienić

Forest odrzucało wszelkie zapytania w styczniu, a sam zawodnik nie naciskał na transfer w trakcie sezonu. Jednak klub wciąż walczy o utrzymanie, a brak europejskich pucharów w przyszłej kampanii może znacząco utrudnić zatrzymanie reprezentanta Anglii.

Według doniesień, jedynym scenariuszem, który mógłby przekonać Andersona do pozostania, byłoby:

  • wygranie Ligi Europy,
  • oraz awans do Ligi Mistrzów.

To jednak zadanie niezwykle trudne.

Cena? Od 80 do nawet 120 mln funtów, ale Manchester chce zapłacić mniej

Anderson trafił do Forest latem 2024 roku z Newcastle United za 35 mln funtów. Teraz jego wartość znacząco wzrosła. Media spekulują o kwotach od 80 do 120 mln funtów, choć oba kluby z Manchesteru liczą na transakcję wyraźnie poniżej 100 mln.

Ostateczna cena będzie zależeć od:

  • liczby zainteresowanych klubów,
  • sytuacji Forest w tabeli,
  • oraz ich ewentualnego udziału w europejskich pucharach.

Man City szuka następcy Rodriego, Man United przebudowuje środek pola

Manchester City przyspiesza działania, ponieważ:

  • kontrakt Rodriego wygasa w 2027 roku,
  • Bernardo Silva ma odejść po zakończeniu sezonu.

Wzmocnienie środka pola jest więc jednym z głównych celów Pepa Guardioli.

Manchester United natomiast analizuje również inne opcje, m.in.:

  • Carlosa Balebę (Brighton),
  • Adama Whartona (Crystal Palace),
  • Sandro Tonaliego (Newcastle),
  • Andrey’a Santosa (Chelsea).

Mimo szerokiej listy, Anderson pozostaje najważniejszym kandydatem.

Chelsea i Bayern również obserwują sytuację

Choć Chelsea monitoruje Andersona, klub ma obecnie nadmiar pomocników. Bayern Monachium także śledzi jego rozwój, jednak według informacji GMS zawodnik preferuje pozostanie w Anglii.

Powrót do Newcastle? Na ten moment wykluczony

Mimo że Anderson jest wychowankiem Newcastle, powrót na St James’ Park wydaje się mało realny. Klub nie jest w stanie zaoferować pakietu finansowego porównywalnego z ofertami Manchesteru City czy United. Sytuacja mogłaby się zmienić jedynie w przypadku sprzedaży Tonaliego lub Bruno Guimarãesa.

Brak postów do wyświetlenia