
Oto nadszedł. Ulubiony zawodnik kibiców Chelsea, zawodnik akademii, który nosił DNA klubu – aż do momentu, gdy nie było już miejsca dla rodzimego Gallaghera. Odejście przypadło Atlético Madryt w 2024 roku, wkrótce wróci do Premier League, Londyn, ale nie do Stamford Bridge.
Manchester United latem zeszłego roku podpisał kontrakt z byłym ulubieńcem kibiców z rywala Chelsea, a w ostatnich miesiącach Czerwone Diabły ponownie były łączone z angielskim rozgrywającym – w tym tygodniu Football-London poinformował, że na prowadzeniu są jeszcze dwa inne kluby: Aston Villa i Tottenham.
PRZECZYTAJ: Wiadomość, że menedżer Realu Madryt Xabi Alonso jest bezpieczny, okazała się najwyraźniej błędna
Dziennikarz transferowy Ben Jacobs może poinformować we wtorek, że wszystko jest ustalone. Były zawodnik Chelsea podobno podpisał 5,5-letni kontrakt z Tottenhamem.
Conor Gallagher nie chce być częścią kadry Atletico, która gra w Copa del Rey we wtorek. Zamiast tego pojedzie do północnego Londynu, aby ukończyć badania lekarskie, jak podaje. Dla Thomasa Franka będzie to duży impuls, zwłaszcza po trzech miesiącach kontuzji Rodrigo Bentacura.
Dla kibiców Chelsea nie jest tak fajnie, by widzieć „ich” Gallaghera biegającego w białej koszulce rywala z miasta.
Czytaj o angielskich klubach: W niedzielę Manchester United osiągnął nowe historyczne dno













