
Spurs kontra Everton: Kapitan Cristian Romero zawraca po buncie kibiców przed wielką walką o utrzymanie
Cristian Romero najwyraźniej wrócił do Londynu przed kluczowym meczem Premier League Tottenhamu Hotspur z Evertonem.
Spurs przystępują do starcia z Toffees, wiedząc, że mogą spadnąć do Championship.
Przeczytaj: Postawienie 50 milionów euro na stół za przywrócenie Antony’ego do Premier League
Drużyna Roberto De Zerbi skutecznie odeprze groźbę spadku, remisując na stadionie Tottenham Hotspur. Ale jeśli przegrają, a West Ham United pokona Leeds United w tym samym czasie, w przyszłym sezonie będą mecze na drugim poziomie rozgrywek.
Podczas gdy De Zerbi wysłał mocny sygnał zarówno do zawodników, jak i kibiców, Romero spotkał się z ostrą krytyką.
Powodem było to, że podobno planował zostać w Argentynie, by obejrzeć mecz w swoim kraju – zamiast być obecnym na jednym z najważniejszych spotkań w historii Tottenhamu, i to jako kapitan klubu.
Czy Romero zmierzy się z Evertonem?
Według dziennikarza Gastóna Edula, Romero wrócił do Anglii i obecnie przebywa w Londynie.
Edul pisze, że Argentyńczyk pozostanie w Londynie do 1 czerwca, gdzie będzie kontynuował rehabilitację po kontuzji kolana. Jednak Sky Sports News poinformowało w niedzielę rano, że nie ma gwarancji, iż Romero faktycznie pojawi się na stadionie Tottenham Hotspur.
28-latek nie grał dla Spurs od czasu obecnej kontuzji w meczu z Sunderlandem 12 kwietnia.
Teraz ściga się z czasem, przygotowując się do Mistrzostw Świata. Pierwszy mecz Argentyny odbędzie się przeciwko Algierii 17 czerwca.
Oto tekst przepisany na lepszy i bardziej angażujący norweski, przedstawiony w jasny sposób:
Zapowiedź: Koszmarny sezon Tottenhamu może zakończyć się w makabryczny sposób
Tottenham wchodzi w ostatni dzień sezonu Premier League z świadomością, że utrzymanie wciąż nie jest matematycznie gwarantowane. W niedzielne popołudnie podejmą Everton na stadionie Tottenham Hotspur.
Spurs są jeszcze tuż powyżej linii spadkowej przed ostatnią rundą i potrzebują tylko jednego punktu, by zapewnić sobie miejsce w dobrym towarzystwie.
Drużyna Roberto De Zerbiego ma dwa punkty przewagi nad West Hamem na 18. miejscu i wciąż ma pracę przed sobą po druzgocącej porażce 1-2 z Chelsea w środku tygodnia.
Koszmar u siebie trwa
Forma Tottenhamu u siebie to poważny problem. Drużyna z północnego Londynu nie wygrała w ostatnich dziesięciu meczach u siebie w Premier League i w całym sezonie odniosła tylko dwa zwycięstwa na stadionie Tottenham Hotspur.
Ta seria to jedna z najgorszych serii u siebie we współczesnej historii klubu – i jest głównym powodem, dla którego zostali wciągnięci w dół w walce o utrzymanie.
„Romero przygotowuje się do Mistrzostw Świata”
A potem mamy kapitana Cristiana Romero. Nie pojawia się na meczu po tym, jak zdecydował się wrócić do Argentyny na przygotowania do Mistrzostw Świata. Presja jeszcze rośnie przed tak kluczowym meczem.
O nieobecności Romero De Zerbi mówi:
„Rozmawiał z personelem medycznym. Razem postanowili udać się do Argentyny, aby wspólnie z argentyńskim personelem medycznym dokończyć rehabilitację. Rozmawialiśmy w zeszłym tygodniu.
„Ze mną zawsze okazywał chęć pozostania z nami. Jest ranny. Nie jestem głupi. Jeśli rozumiem, że jest zawodnik, który myśli o sobie przed klubem, nie mogę być tym samym Roberto. Ale jeśli chodzi o Cuti Romero, nie mogę nic powiedzieć, bo wobec mnie miał rację od samego początku.
„Nie wszyscy menedżerowie są tacy sami. Ben Davies rozmawiał ze mną i poprosił, by dziś zostać z nami, a także zostanie z zespołem w hotelu razem ze swoimi kolegami z drużyny. Ale Romero przygotowuje się do Mistrzostw Świata.
Historycznie Spurs uwielbiają ten mecz
Pomimo trudności, Tottenham historycznie dominował w tym starciu:
- Wygrali rewanż 3-0 wcześniej w tym sezonie
- Gonią o swój pierwszy dublet w Premier League nad Evertonem od sezonu 2017/18
- Tottenham wygrał cztery kolejne domowe mecze ligowe z Evertonem, łącznie 13-1
Everton: Niewiele do zaoferowania – ale i tak niebezpieczne
Everton przyjeżdża do północnego Londynu z niewielkim pozostaniem do walki. Nadzieje na Europę zostały oficjalnie rozwiane na początku tego tygodnia. Drużyna Davida Moyesa nie wygrała żadnego z ostatnich sześciu meczów Premier League – seria ta sprawiła, że wypadli z walki o miejsce w pierwszej siódemce.
Historycznie wyjazdy do Londynu w ostatni dzień nie były też łaskawe dla klubu z Merseyside. Everton wygrał tylko jeden z ostatnich dziewięciu finałów sezonu Premier League rozegranych w stolicy.
Wiadomości drużynowe: Tottenham kontra Everton
Tottenham:
- Po kontuzjach można powitać zarówno Dominica Solanke, jak i Guglielmo Vicario
- Djed Spence doznał złamania szczęki w meczu z Chelsea, ale potrafi grać w ochronnej masce
- Richarlison ma poprowadzić atak przeciwko swojemu byłemu klubowi (15 bramek w Premier League w tym sezonie)
- James Maddison kontynuuje rehabilitację i może znów grać z ławki rezerwowych
Everton:
- Idrissa Gueye może być dostępny po krótkiej kontuzji
- David Moyes wystawił niezmieniony skład przeciwko Sunderlandowi i może trzymać się w dużej mierze tego samego składu
Przewidywane wyjściowe składy
| Tottenham (oczekiwany 4-2-3-1) | Everton (oczekiwany 4-2-3-1) |
|---|---|
| Vicario | Pickford |
| Porro | O’Brien |
| Danso | Keane |
| Van de Ven | Tarkowski |
| Udogie | Mykolenko |
| Palhinha | Iroegbunam |
| Bentancur | Włóczki |
| Gallagher | Dewsbury-Hall |
| Kolo Muani | Ndiaye |
| Tel | McNeil |
| Richarlison | Beto |
Kluczowe statystyki
- Tottenham goni za pierwszym dubletem w Premier League nad Evertonem od sezonu 2017/18
- Spurs wygrali cztery kolejne mecze u siebie w lidze przeciwko Evertonowi
- Tottenham nie wygrał w ostatnich 10 meczach u siebie w Premier League
- Everton nie wygrał w ostatnich sześciu meczach ligowych
- Spurs są dwa punkty nad strefą spadkową przed ostatnim dniem
Prognoza: Tottenham kontra Everton
Presja na Tottenhamie będzie ogromna. Jednak ostatnie problemy defensywne Evertonu, w połączeniu ze słabymi statystykami na wyjazdach u Tottenhamu, sugerują, że gospodarze mogą wreszcie robić wystarczająco dużo, by zapewnić sobie utrzymanie.
Wróżbiarstwo: Tottenham 2–1 Everton
Czytaj na Radiosporten: Donald Trump oczywiście mianował bohatera bez żadnego doświadczenia piłkarskiego, by poprowadził Mistrzostwa Świata















