
Darwin Núñez na zakręcie kariery. Premier League może dać mu drugie życie.
Núñez znów znajduje się na ustach całej piłkarskiej Europy. Według doniesień Daily Star, urugwajski napastnik osiągnął porozumienie z Al‑Hilal w sprawie odejścia po zakończeniu sezonu, a jego sytuację uważnie monitorują Chelsea oraz Newcastle United.
Po burzliwych miesiącach w Arabii Saudyjskiej przed 26‑latkiem otwiera się szansa na powrót do ligi, w której jego atuty były najbardziej widoczne.
Newcastle entrou na briga por Darwin Núñez.
Chelsea também quer o atacante do Al-Hilal.
Uruguaio está aberto a ouvir propostas e pode reduzir salário para voltar à Inglaterra.
🗞️ TEAMtalk pic.twitter.com/jhQuENCKjY
— Mercado Da Bola News (@MercadoBola7) May 12, 2026
Upadek projektu w Al‑Hilal
Núñez trafił do Al‑Hilal latem ubiegłego roku za 46 milionów funtów. Początek wyglądał obiecująco — dziewięć goli w pierwszej części sezonu sugerowało, że świeży start może odmienić jego karierę.
Wszystko zmieniło się w styczniu, kiedy do klubu dołączył Karim Benzema. Saudyjska liga stosuje surowe limity dotyczące liczby zagranicznych zawodników urodzonych przed 2003 rokiem. W efekcie:
- Núñez został wyrejestrowany z kadry,
- nie zagrał od lutego,
- jego ostatnim występem był dublet przeciwko Al‑Wahda w AFC Champions League.
Dla piłkarza wchodzącego w najlepszy wiek to cios zarówno sportowy, jak i wizerunkowy. Jego wartość rynkowa spadła z 39 mln funtów (w momencie odejścia z Liverpoolu) do 30 mln.
Premier League znów w grze
Według doniesień, jeśli Al‑Hilal zdecyduje się rozwiązać kontrakt, Núñez będzie mógł odejść za darmo. To całkowicie zmienia układ sił — Chelsea i Newcastle mogą pozyskać zawodnika o profilu, którego na rynku praktycznie nie ma.
- Chelsea szuka napastnika zdolnego grać w szybkim, intensywnym systemie.
- Newcastle potrzebuje dynamiki i głębi w ofensywie.
W grze pozostają również Juventus oraz Fenerbahçe, które interesowały się nim już zimą.
Przeczytaj także –
Piłkarz pełen sprzeczności
Kariera Núñeza nigdy nie była liniowa. W Liverpoolu zdobył 40 goli w 143 meczach — liczby przyzwoite, choć nieadekwatne do kwoty 64 mln funtów, jaką zapłacono za jego transfer.
Jednocześnie jego profil fizyczny i styl gry pozostają unikalne:
- ekstremalna szybkość,
- biegi za linię obrony,
- chaotyczna, trudna do przewidzenia dynamika,
- umiejętność tworzenia zagrożenia nawet z pozornie niegroźnych sytuacji.
Arne Slot miał określić jego pracę bez piłki jako „nieakceptowalną”, ale nowy klub i nowy trener mogą obudzić w nim zupełnie innego zawodnika.
Przeczytaj także – City wkracza do gry: Guardiola może przebić Bayern w walce o holenderski talent
Gdzie trafi Darwin Núñez?
Najbardziej naturalnym kierunkiem wydaje się Premier League. To tam jego atuty były najbardziej widoczne, a tempo gry idealnie pasowało do jego stylu.
Jeśli trafi do odpowiedniego systemu, wciąż może stać się napastnikiem, którego wielu spodziewało się zobaczyć w Liverpoolu.
Przeczytaj także – Liverpool chce pozyskać jednego z najlepszych bramkarzy na świecie









