
David Beckham wreszcie może podnieść trofeum MLS w 2025 roku, siedem lat po tym, jak angielski ikon pomógł założyć Inter Miami. Beckham obiecał światu, że wielkie gwiazdy pojadą do MLS, by założyć różową koszulkę w Miami. Zajęło to kilka lat, ale gdy Lionel Messi dał się przekonać w 2023 roku, było po wszystkim. Messi, Alba, Busquets, Suarez. Z największą oczywistością Beckham i jego ekipa przekonają najlepszego trenera na świecie, by zrobił to samo.
Pep Guaridola opuścił Etihad po raz ostatni w zeszłym miesiącu, okrzyknięty wielkim mistrzem. Hiszpan dał Manchesterowi City 20 tytułów, teraz czeka go kolejne wyzwanie.
PRZECZYTAJ: Real Madryt celowo pozwala wygasnąć klauzuli wykupu Mourinho
Różni eksperci uważają, że Guardiola, najlepszy trener na świecie (w zależności od tego, kto go zobaczy), będzie unikał piłki klubowej i zamiast tego zrobi kolejny krok jako trener reprezentacji jednej z największych drużyn. Według The Mirror , David Beckham ma inne plany.
Angielskie media twierdzą, że Beckham chce podpisać kontrakt z Guardiolą jako trener Interu Miami zaraz po odejściu City.
Wątpliwe, by Guardiola dołączył do projektu Davida Beckhama bez dłuższego urlopu, ale nauczyliśmy się nie lekceważyć sieci kontaktów Beckhama, jego umiejętności perswazji i kreatywności w kwestii rozwiązań finansowych. Mógłby też skusić Pepa spotkaniem z Messim, zawodnikiem, którym zarządzał jako trener Barcelony w sezonie 2008-12.
Czytaj na F7: Płuka PSG w Liverpoolu – przewrót transferowy na zastępstwo Salaha!












