De Zerbi, oczywiście, daje Tottenhamowi zielone światło na podpisanie kontraktu z zawodnikiem wartym 50 milionów euro, który ma go jako swojego ulubionego

0

Tottenham czeka kluczowe kilka tygodni pod wodzą nowego menedżera, Roberto De Zerbiego. Na siedem meczów przed końcem drużyna uniknie już nie całkowicie niewyobrażalnego spadku do Championship.

Spurs potwierdzili we wtorek zatrudnienie Włocha na pięcioletni kontrakt. Podobno w kontrakcie zawarta jest klauzula spadkowa.

Przeczytaj: Manchester United poprawił ofertę dla 'najlepszego piłkarza wszech czasów’

46-latek oczywiście zrobi wszystko, by nie zakończyć sezonu na miejscu spadkowym Premier League. Jeśli jednak tak się stanie, jest zobowiązany pozostać w drugiej lidze Anglii i poprowadzić klub z powrotem na najwyższy poziom.

De Zerbi ma nieco ponad dziesięć dni na pracę z nowymi zawodnikami na poligonu treningowym Hotspur Way, zanim drużyna wyruszy na północ, by za tydzień, w niedzielę 12 kwietnia, zmierzyć się z Sunderlandem.

Chociaż Tottenham jest obecnie o jeden punkt nad strefą spadkową, może znaleźć się w dolnej trójce po zmierzeniu się z drużyną Regisa Le Brisa – jeśli West Ham United pokona Wolverhampton Wanderers wcześniej w ten weekend.

Tottenham rozważa Barta Verbruggena jako następcę Vicario

talkSPORT pisze, że jak w przypadku większości bardziej ambitnych celów transferowych Tottenhamu, każdy transfer Verbruggena prawdopodobnie będzie zależał od utrzymania miejsca w Premier League przez drużynę.

Jeśli drużyna pozostanie na nogach, są gotowi do ataku, pisze raport. De Zerbi dał zielone światło na transfer, ponieważ jest „wielkim zwolennikiem” zawodnika, którego sam sprowadził do Brighton.

Przeczytaj: klauzula Barcelony z Manchesterem United właśnie wygasła

Tottenham już rozważał sprowadzenie nowego pierwszego bramkarza jeszcze przed zatrudnieniem De Zerbiego, ze względu na ciągłą niepewność co do przyszłości Guglielmo Vicario. Nowe doniesienia sugerują, że Włoch „doszedł do osobistego porozumienia” z Interem Mediolan i nadal jest zdeterminowany, by latem wrócić do Włoch.

Spurs mogą zmierzyć się z konkurencją o „niesamowitego” Verbruggena. Mówi się, że giganci Bundesligi, Bayern Monachium, również są zainteresowani tym zawodnikiem, a jego wartość szacowana jest na 50 milionów funtów.

Co Verbruggen powiedział o De Zerbim?

Gdy duet był razem na stadionie Amex, Verbruggen powiedział, że uwielbia grać w piłkę, którą reprezentował De Zerbi na południowym wybrzeżu.

Holender powiedział wówczas:
„Uwielbiam to. Uważam, że to dobry styl – ładny dla oka, ale też najlepszy sposób na wygrywanie meczów. To najważniejsze. Zawsze bardzo interesują mnie mechanizmy play-upów i jak wywieramy presję na przeciwnika. Dlatego cieszę się każdym dniem, gdy mogę pracować z nim i tą grupą, oraz mieć możliwość rozwoju.

„Grałem pod kilkoma trenerami, którzy lubią mieć dużo piłki i chcą grać z tyłu, więc pod tym względem przejście nie było aż tak duże. Ale każdy trener ma swoje własne szczegóły, przemyślenia i pomysły.

„Oczywiście musisz się dostosować, a także do nowej ligi. Ale chłopaki mi pomogli i to nie tak, że pochodzę z drużyny, która gra tylko długimi piłkami.

„Zawsze czułem się bezpiecznie z piłką u stóp i czerpię z tego ogromną przyjemność. W mojej głowie tak właśnie powinno się grać w piłkę nożną.

Biorąc pod uwagę entuzjazm Verbruggena dla stylu gry De Zerbiego oraz fakt, że Włoch pierwotnie sprowadził go do Brighton, może to być ciekawa historia transferowa – pod warunkiem, że Spurs pozostaną w Premier League.

Którzy bramkarze najlepiej pasują do stylu De Zerbi?

Aby uzupełnić nasz raport skautingowy, wykorzystaliśmy analizę wspomaganą przez AI, aby dokładnie sprawdzić, którzy bramkarze najlepiej pasują do stylu gry De Zerbi.

Brak postów do wyświetlenia