De Zerbi zrezygnował z klauzuli awaryjnej w kontrakcie Tottenhamu

0

Igor Tudor wynegocjował krótkoterminowy kontrakt z premią, gdy tylko zapewnił sobie utrzymanie w Premier League. Jak wiadomo, to poszło prosto na złą stronę – i to wszystko – dla byłego trenera Juventusu. W każdym razie Tudor nie dołączyłby do zespołu w przypadku spadku. Roberto de Zerbi podpisał pięcioletni kontrakt na początku tego miesiąca z solidną premią za utrzymanie w najtrudniejszej lidze świata, ale Włoch zamknął awaryjne wyjście.

Wielu było zszokowanych, gdy De Zerbi podpisał pięcioletni kontrakt, o jeden punkt powyżej strefy spadkowej. Musi tu być klauzula, że może odejść, jeśli zakończy się spadkiem? Dla kibiców Tottenhamu z pewnością dobrze jest usłyszeć, że Włoch nie planował spadku.

PRZECZYTAJ: Andy Robertson zgadza się z nowym klubem – zaledwie kilka godzin po ogłoszeniu odejścia z Liverpoolu

De Zerbi mówi, że nie potrzebował klauzuli spadkowej w kontrakcie.

„Myślę, że zostaniemy w Premier League. Powinno to być jasne dla wszystkich, bo oczywiście chcę pracować w Premier League. Myślę, że na to zasługuję. Ale podpisałem kontrakt tutaj w kwietniu, więc muszę być gotowy, by zostać w następnym sezonie bez względu na wszystko. Teraz skupiam się na Sunderlandzie i ostatnich sześciu meczach” – powiedział nowy menedżer Tottenhamu, według Sky Sports.

Dla zawodników Tottenhamu oznacza to, że każdy mecz jest przesłuchaniem na założenie koszulki w dniu meczu w przyszłym sezonie. Roberto de Zerbi nie opuszcza statku, nawet jeśli ten zatonie do Championship.

Czytaj dalej F7: Barcelona zdecydowanie powinna podpisać kontrakt z Alexandrem Sørlothem

Brak postów do wyświetlenia