Debiutował z Rashfordem, dziś jest agentem. Zaskakujący los byłego gracza United

1
Były zawodnik Manchesteru United zakończył karierę i otworzył luksusową agencję podróży. Zdjęcie - Mirror Football, x.

Były piłkarz Manchesteru United został agentem turystycznym w wieku 28 lat.

Nie każdy zawodnik, który przebija się do pierwszego zespołu Manchesteru United, ma przed sobą wieloletnią karierę na najwyższym poziomie. Historia Jamesa Weira pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być futbol i jak trudno czasem odnaleźć się po odejściu z boiska. Były pomocnik „Czerwonych Diabłów” zakończył karierę już w wieku 28 lat, a dziś prowadzi własną luksusową agencję turystyczną.

Przeczytaj także – United przyspiesza negocjacje. Młody fenomen może trafić na Old Trafford!

Debiut u boku przyszłej gwiazdy

James Weir zapisał się w historii Manchesteru United jednym, krótkim występem. Jego debiut przypadł na mecz Premier League przeciwko Arsenalowi — spotkanie, które przeszło do historii głównie dzięki Marcusowi Rashfordowi. To właśnie wtedy młody napastnik zdobył dwie bramki i rozpoczął swoją drogę do wielkiej kariery.

Weir pojawił się na murawie w samej końcówce, zastępując Andera Herrerę. Była to jego jedyna minuta w pierwszym zespole United. Choć Louis van Gaal siedmiokrotnie umieszczał go na ławce rezerwowych, więcej szans już nie otrzymał.

Przeczytaj także – Gwiazda Manchesteru United rozważa sensacyjne zakończenie kariery!

Wędrówka po klubach i brak stabilizacji

Po odejściu z Old Trafford, Weir trafił do Hull City, a następnie został wypożyczony do Wigan. Później próbował odbudować karierę w Boltonie, jednak również tam nie zagrzał miejsca na długo. Kolejne przystanki to kluby w Europie Środkowej — słowackie Pohronie oraz węgierski MTK Budapeszt.

W 2022 roku, po krótkiej przygodzie w FC ViOn Zlaté Moravce, został bez klubu. Coraz częstsze problemy zdrowotne i brak perspektyw sprawiły, że podjął trudną decyzję o zakończeniu kariery.

„To była jedna z najtrudniejszych decyzji w moim życiu”

Weir przyznał później, że odejście z futbolu było dla niego ogromnym wyzwaniem emocjonalnym. Jak powiedział w rozmowie cytowanej przez The Sun:

„To nie było łatwe… Spodziewałem się, że wciąż będę grał. Ale życie czasem rzuca ci kłody pod nogi i musisz się dostosować.”

Nowy rozdział: luksusowe podróże zamiast piłki

Po zakończeniu kariery, Weir nie zdecydował się pozostać w świecie futbolu jako trener czy skaut. Zamiast tego otworzył własną agencję turystyczną, specjalizującą się w luksusowych wyjazdach dla piłkarzy, ich rodzin oraz agentów.

Jego firma oferuje w pełni spersonalizowane, ekskluzywne podróże — nie standardowe pakiety, lecz szyte na miarę doświadczenia, dopasowane do potrzeb wymagających klientów.

Dziś, mając zaledwie 30 lat, Weir znalazł nową drogę zawodową i udowadnia, że życie po futbolu może być równie satysfakcjonujące, choć zupełnie inne od tego, o czym marzył jako młody zawodnik.

Brak postów do wyświetlenia