Dlaczego algorytmy bukmacherskie przewidują wyniki wyborów dokładniej niż ankieterzy

0

Gdy Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w 2016 roku, instytuty sondażowe zostały z jajkami w twarzy. FiveThirtyEight Nate’a Silvera dało Hillary Clinton 71,4% szans na zwycięstwo. Princeton Election Consortium poszło jeszcze dalej – aż 99%. Jednak w Betfair, największej na świecie giełdzie zakładów, szanse na Trumpa rosły w tygodniach poprzedzających wybory. Kursy odzwierciedlały coś, czego sondaże nie oddały. I to naprawdę nic dziwnego, bo tak jak doświadczeni gracze w najlepszych kasynach online wiedzą, że kasyno zawsze ma przewagę, tak rynki zakładów wiedzą, że pieniądze na stole zmuszają ludzi do bystrzejszego myślenia niż jakiekolwiek badania.

Pieniądze mówią – sondaże szum

W świecie hazardu krąży stare powiedzenie: „Postaw pieniądze tam, gdzie masz usta.” I o to właśnie tu chodzi. Kiedy odpowiadasz na ankietę Ipsos lub Gallup, nic cię nie kosztuje, by powiedzieć, w co wierzysz. Możesz kłamać, przesadzać albo po prostu odpowiadać na to, co wydaje ci się dobrze. Bez konsekwencji.

Na Polymarket natomiast ludzie handlują kontraktami za prawdziwe dolary. Podczas wyborów środka kadencji w USA w 2022 roku traderzy zawarli ponad 300 milionów dolarów w kontraktach politycznych. To nie są kieszonkowe graty. Kiedy ryzykujesz oszczędności na wygraną Raphaela Warnocka w Georgii, trochę więcej googlujesz, sprawdzasz okręgi wyborcze i rozważasz wyniki głosowania przedterminowego. Robisz research, bo od tego zależy twój portfel.

Naukowcy z Uniwersytetu Columbia opublikowali w 2023 roku badanie, które porównało prognozy dotyczące rynków zakładów z agregowanymi sondażami z pięciu okresów wyborczych. Wynik był dość jasny:

  • Rynki zakładów wygrały w 74% wyrównanych wyborów stanowych, definiowanych jako różnice poniżej 5 punktów procentowych. Sondaże opinii publicznej wyniosły 67%. Może to nie brzmi jak ogromna różnica, ale w wyborach, gdzie jeden stan może przechylić cały wynik – pomyśl o Pensylwanii 2020 – 7 punktów procentowych jest warte swojej wagi.
  • Rynki dostosowały się szybciej po wydarzeniach informacyjnych. Gdy FBI wznowiło śledztwo w sprawie e-maili Clinton w październiku 2016 roku, Betfair zareagowało w ciągu kilku godzin. Sondaże opinii publicznej potrzebowały trzech do pięciu dni, by uchwycić ten efekt.
  • Rynki zakładów były mniej podatne na zatwardzanie, czyli tendencję ankieterów do kopiowania metod innych i kończenia z niemal identycznymi wynikami, które wszystkie chybią w ten sam sposób.

Mądrość tłumów – ale tylko wtedy, gdy coś kosztuje

Idea „mądrości tłumów” nie jest nowa. James Surowiecki napisał o tym książkę w 2004 roku. Jednak jego punkt jest często źle rozumiany. Tłumy są inteligentne tylko w określonych warunkach – ludzie muszą mieć niezależne opinie, potrzebna jest różnorodność perspektyw i mechanizm, który skutecznie agreguje informacje.

Rynki zakładów spełniają wszystkie trzy wymagania. Polymarket zatrudnia traderów z ponad 100 krajów. Niektórzy to politični maniacy, inni to analitycy ilościowi prowadzący własne modele, a jeszcze inni to po prostu ludzie z dobrym przeczuciem i trochę pieniędzy na zapas. Cena kontraktu — powiedzmy „Czy Biden wygra Michigan?” – 62 centy – odzwierciedla zbiorową mądrość tysięcy ludzi, którzy wszyscy mają coś do stracenia.

Sondaże opinii publicznej nie mają takiego mechanizmu. Pytają losową próbkę osób i mają nadzieję, że próba będzie reprezentatywna. Problem polega na tym, że rzadko tak jest, i wiemy o tym.

Co nauki polityczne kradną zakładom sportowym

Fascynujące jest to, że politolodzy aktywnie zapożyczają teraz metodologię z branży hazardowej. Nate Silver, który zaczynał karierę od budowania modelu PECOTA dla statystyk baseballowych, zawsze otwarcie mówił o tym powiązaniu. Jego model selekcji opiera się na zasadach ratingu Elo, który został pierwotnie opracowany dla szachów, a później przyjęty przez firmy bukmacherskie sportowe.

Ale na tym się nie kończy. Oto trzy konkretne metody, które przeszły z zakładów sportowych na prognozowanie wyborów:

  1. Aktualizacja bayesowska w czasie rzeczywistym. Przez lata bukmacherzy nieustannie dostosowują kursy na podstawie nowych informacji – kontuzji, czerwonej kartki, zmiany pogody. Modele Choice robią teraz to samo. Gdy pojawia się nowy pomiar od Marist lub Quinnipiac, modele natychmiast aktualizują swoje prawdopodobieństwa, ważone według historycznej dokładności pomiaru.
  2. Ważenie ostrości. W zakładach sportowych bukmacherzy rozróżniają „ostre pieniądze” od „kwadratowych pieniędzy”. Bystrzy gracze mają na koncie osiąganie zysków, a gdy się przesuwają, linie podążają za nimi. PredictIt zaczął stosować podobną logikę – traderzy z historyczną dokładnością zyskiwali większą wagę na cenie rynkowej, ponieważ handlowali większymi wolumenami.
  3. Modelowanie korelacji między rynkami. Tak jak bukmacher wie, że faworyt półfinału NBA wpływa także na rynek kontraktów na mistrzostwo, tak prognozerzy wyborów modelują, jak wynik w jednym stanie koreluje z innymi. Jeśli republikanin zaskoczy w Pensylwanii, co to oznacza dla Wisconsin i Michigan? Tego typu analiza korelacji pochodzi bezpośrednio z podręcznika zakładów sportowych.

2024 – Kiedy Polymarket zmiażdżył wszystkich

Podczas wyborów prezydenckich w 2024 roku Polymarket stał się nieoficjalnym wskaźnikiem temperatury przez całe te wybory. W październiku platforma miała ponad 3,5 miliarda dolarów wolumenu obrotu tylko w wyborach prezydenckich. Kontrakty Trumpa były notowane po kursie około 60 centów, podczas gdy większość ogólnokrajowych sondaży wskazywała na stabilny wzrost. Polymarket miał rację. Nie tylko o zwycięzcę, ale także o rynku wycenionym z większą marżą niż sugerowały pomiary.

To nie znaczy, że rynki zakładów są nieomylne. Są lepsze – ale nie są idealne.

  • Problemy z płynnością mogą zniekształcać ceny. W PredictIt, gdzie obowiązywał limit 850 dolarów na kontrakt, małe grupy inwestorów motywowanych ideologicznie mogły popychać ceny w kierunku nieodpowiadającym rzeczywistości.
  • Dochodzi do prób manipulacji. W 2024 roku Wall Street Journal doniósł o jednym traderze, który założył ponad 30 milionów dolarów w kontraktach Trumpa na Polymarket. Wywołało to debatę, czy cena odzwierciedla prawdziwe informacje, czy tylko przekonania jednego bogacza.

Rynki zakładów mają swoje słabości, ale ludzie ryzykujący własne pieniądze konsekwentnie przegrywają z tymi, którzy tylko odbierają telefon. Ukrytość w grze zmienia wszystko – Nassim Taleb wiedział o tym dawno temu. Sondaże opinii publicznej nie znikają, ale stają się jednym z wielu źródeł informacji. Najinteligentniejsi prognosticy już teraz wykorzystują wskaźniki takie jak surowe dane i rynki zakładów jako kalibrację. To przyszłość prognozowania wyborów.

Brak postów do wyświetlenia