
Arne Slot tłumaczy decyzję o posadzeniu Mohameda Salaha na ławce w meczu PSG – Liverpool 2:0.
Liverpool poniósł kolejną bolesną porażkę w obecnym sezonie, przegrywając 0:2 z Paris Saint‑Germain w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Choć „The Reds” desperacko potrzebowali impulsu w ofensywie, Arne Slot zdecydował się nie wprowadzać na boisko Mohameda Salaha – decyzję, która wywołała szeroką dyskusję wśród kibiców i ekspertów.
Dlaczego Salah nie zagrał?
Po meczu Slot wyjaśnił, że końcowa faza spotkania była dla Liverpoolu przede wszystkim walką o przetrwanie. Zespół miał zaledwie 26% posiadania piłki i nie oddał ani jednego celnego strzału, a PSG dominowało praktycznie w każdym aspekcie gry.
Holender podkreślił, że w takich warunkach Salah – zawodnik o ogromnej jakości ofensywnej – musiałby spędzić 20–25 minut głęboko we własnym polu karnym, co uznał za nieefektywne i niepotrzebnie obciążające Egipcjanina. Zamiast tego Slot zdecydował, że lepiej będzie „zachować jego energię” na kolejne, kluczowe spotkania.
To już drugi mecz w tej edycji Ligi Mistrzów, w którym Salah nie pojawił się na boisku – wcześniej zabrakło go w kadrze na starcie z Interem Mediolan po jego publicznej krytyce klubu. Egipcjanin, który ogłosił odejście z Liverpoolu po sezonie, ma na koncie 10 goli i 9 asyst w 35 występach.
Arne Slot: „Mecz na Anfield będzie zupełnie inny. Cieszymy się, że wciąż jesteśmy w rozgrywkach, tracimy tylko 2 punkty.”
„Dzięki wsparciu świeżych i doświadczonych zawodników, takich jak Mohamed Salah, oraz głosów kibiców na stadionie, mecz będzie zupełnie inny niż dzisiejszy.”
🚨 Arne Slot: “The game at Anfield will be completely different. We are glad we are still in the competition it just 2 behind.
With the help of fresh & experienced player like Mohamed Salah and the voices of the fan at home. The game will be completely different from tonight. pic.twitter.com/9X7kKwsUdk
— Official Blessing (@BlessingGives) April 8, 2026
Gerrard chwali profesjonalizm Salaha
Mimo rozczarowania brakiem gry, Salah po meczu wyszedł na murawę, by wykonać dodatkowe ćwiczenia biegowe. Steven Gerrard, analizując spotkanie, pochwalił jego podejście, podkreślając, że Egipcjanin „pokazał mentalność prawdziwego profesjonalisty” i już myśli o kolejnym meczu ligowym z Fulham.
Przeczytaj także – Następca Salaha? Liverpool rusza po gwiazdę Juventusu
Liverpool w kryzysie
Porażka z PSG była już 16. przegraną Liverpoolu w sezonie. Zespół Slota nie oddał ani jednego celnego strzału, a przed jeszcze większym rozmiarem porażki uratowały go świetne interwencje Giorgiego Mamardaszwilego. Defensywa w ustawieniu pięcioosobowym nie radziła sobie z ofensywną siłą PSG, a brak reakcji w postaci wpuszczenia Salaha tylko pogłębił frustrację kibiców.
Przeczytaj także – Koniec ery Slota? Liverpool wskazuje nowego lidera projektu
Co dalej?
Liverpool musi teraz liczyć na „cud na Anfield”, by odrobić straty w rewanżu. Slot podkreśla jednak, że historia klubu pokazuje, iż takie rzeczy są możliwe – choć obecna forma drużyny nie napawa optymizmem.













