
Lekarz pokazuje wstrząsające zdjęcie urazu podobnego do kontuzji Lindsey Vonn. Ekspert wyjaśnia, z czym zmaga się legenda narciarstwa.
Lindsey Vonn, jedna z najbardziej utytułowanych narciarek w historii, przeżywa wyjątkowo trudne chwile po dramatycznym wypadku podczas igrzysk olimpijskich. 41‑latka, startująca w swoich piątych igrzyskach, marzyła o powiększeniu dorobku trzech medali, choć już wcześniej przyznała, że zmaga się z zerwanym więzadłem krzyżowym przednim ACL, stłuczeniem kości oraz uszkodzeniem łąkotki.
Niestety, jej udział w zawodach zakończył się zaledwie po 13 sekundach pierwszego przejazdu. Podczas rywalizacji w zjeździe na słynnej trasie Olimpia delle Tofane w Cortinie, Vonn zahaczyła o bramkę, straciła równowagę i z ogromną siłą uderzyła o stok. Upadek okazał się katastrofalny – narciarka doznała złożonego złamania kości piszczelowej, które wymagało natychmiastowej interwencji medycznej.
Fatalne obrazki…
Lindsey Vonn, mistrzyni olimpijska, która wystartowała z zerwanymi więzadłami krzyżowymi, upadła na stok z dużej wysokości i nie podnosiła się przez kilkanaście minut.
Ostatecznie potrzebny był helikopter medyczny. pic.twitter.com/LAPvvVZFBn
— TVP SPORT (@sport_tvppl) February 8, 2026
„To był naprawdę poważny uraz” – komentuje ekspert
Jesse Morse, lekarz medycyny sportowej specjalizujący się m.in. w leczeniu komórkami macierzystymi, opisał kontuzję Vonn jako wyjątkowo ciężką. W przeszłości analizował urazy zawodników NFL i NBA, a tym razem postanowił wyjaśnić fanom, z czym mierzy się amerykańska mistrzyni.
W mediach społecznościowych napisał:
„Kiedy mówiła, że czekają ją liczne operacje, nie żartowała. Właśnie przeszła trzeci zabieg. To naprawdę ‘złe’ złamanie”.
Morse pokazał również zdjęcia podobnego urazu – nie przedstawiające nogi Vonn, ale obrazujące, jak wygląda tzw. zewnętrzny stabilizator (external fixator, „x‑fix”), stosowany w celu unieruchomienia i stabilizacji złamanej kości piszczelowej.
Lindsey Vonn's leg.
That's a shatter. pic.twitter.com/p4UqvMSD3b
— john jackson (@pvtjokerus) February 12, 2026
Długie minuty na stoku i transport helikopterem
Po upadku, Vonn była długo opatrywana przez służby medyczne, a następnie przetransportowana helikopterem do szpitala. Tam przeszła już trzy operacje, o czym poinformowała fanów:
„Sukces ma teraz zupełnie inne znaczenie niż kilka dni temu. Robię postępy, choć powoli. Wiem, że będzie dobrze”.
Lindsey Vonn posts pics of her THIRD surgery on her broken leg
She said it was successful and she's making progress 🙏❤️
(via @lindseyvonn) pic.twitter.com/0yjNffSnca
— Bleacher Report (@BleacherReport) February 11, 2026
W kolejnym wpisie podziękowała lekarzom, rodzinie, przyjaciołom oraz kibicom z całego świata za wsparcie. Pogratulowała również kolegom i koleżankom z reprezentacji USA, którzy – jak podkreśliła – dodają jej otuchy i motywacji.
Przeczytaj także: Ukraińska olimpijka z mocnym przesłaniem na dłoni
„Byłam pięć cali za blisko bramki”
Vonn odniosła się także do samego wypadku, podkreślając, że wcześniejsze kontuzje nie miały wpływu na jej upadek:
„W zjeździe różnica między idealną linią a katastrofą może wynosić zaledwie pięć cali. Ja byłam pięć cali za blisko bramki, mój prawy bark zahaczył o tyczkę i to mnie obróciło”.
Mimo ogromnego bólu i konieczności przejścia kolejnych zabiegów, narciarka nie żałuje decyzji o starcie:
„Stanie w bramce startowej było uczuciem, którego nigdy nie zapomnę”.
Przeczytaj także: Francuska biathlonistka skazana za oszustwo wywołuje burzę po zdobyciu złota
Przed Vonn długa droga do zdrowia
Złożone złamanie piszczeli, choć stabilne, wymaga kilku etapów leczenia chirurgicznego. Proces rehabilitacji będzie długi i wymagający, ale Vonn – znana z niezwykłej determinacji – pozostaje pozytywna i zmotywowana.
Jej powrót do pełni zdrowia może potrwać wiele miesięcy, jednak wsparcie fanów i środowiska sportowego pokazuje, jak wielkim szacunkiem cieszy się legenda narciarstwa.












