
Tottenham to klub bogaty w tradycję, który niestety ma też tradycję wybierania menedżerów, którzy tracą pewność siebie i są zwalniani w ciągu 1-2 sezonów. Thomas Frank prowadzi Spurs od lata, ale rozumie, że nie jest w stanie przetrwać sezonu na tym stanowisku, jeśli będzie dalej przegrywał tak jak w weekend przeciwko West Hamowi. W niedzielę podobno odbyło się spotkanie kryzysowe w Tottenhamie, a teraz z tym zadaniem łączy się hiszpańska legenda.
Według The Independent , zarząd zwołał w niedzielę spotkanie, aby omówić sytuację. To będzie drugi raz w ciągu kilku tygodni, gdy stanowisko Franksa Franka jest omawiane wewnętrznie. Według mediów, zarząd był podzielony po odpadnięciu Tottenhamu w Pucharze Anglii z Aston Villą tydzień wcześniej.
PRZECZYTAJ: Oświadczenia „spersonalizowane do zwolnienia” przyniosły zaskakujące wyniki dla Olivera Glasnera
Zarząd przypomina sobie, że po kilku latach w Brentford Frank musiał dostosować się do znacznie większego klubu, gdzie w ostatnich latach nie wszystko szło gładko, a wiele profili ofensywnych jest nieobecnych. Dlatego punktem wyjścia było nadanie Duńczykowi „dłuższej więzi”, ale niektórzy obawiają się, że na tym etapie zaszedł już tak daleko, że jest już za późno na korektę.
Po porażce z ostatnim zespołem West Hamem na stadionie Tottenham Hotspur, Spurs mają 27 punktów po 22 meczach i zajmują 14. miejsce w Premier League.
Teraz przejdźmy do hiszpańskiej legendy. Blekka Fichajes twierdzi, że Tottenham dał sygnał, że jest gotów postawić wysokie stawki na kolejnego trenera. Nowo mianowany John Heitinga byłby oczywistym wyborem na stanowisko tymczasowego trenera, a według hiszpańskich mediów zarząd Tottenhamu skłania się ku sprowadzeniu ikony Barcelony, Xaviego, do Premier League.
Były trener Barcelony wykorzystał wolny czas, by nauczyć się lepszej angielskiej i jest otwarty na wejście na scenę w najtrudniejszym klubie świata.
Czytaj na Radiosporten: Angielska piłka nożna ma swój niesamowity „wynik Bjarte Flem” – z twistem












