Dylemat! Drugi co do wielkości kandydat Tottenhamu na następcę Thomasa Franka nagle stał się dostępny

0

Mauricio Pochettino jest faworytem do powrotu do północnego Londynu tego lata na powrót Tottenhamu, ale były trener sukcesów Tottenhamu jest zajęty prowadzeniem Stanów Zjednoczonych do zwycięstwa na Mistrzostwach Świata na własnym terenie. Dzięki temu Pochettino będzie dostępny dla Tottenhamu najwcześniej w sierpniu. W poniedziałek Thomas Frank doznał kolejnej porażki w Premier League w Premier League, pięć punktów powyżej linii spadkowej, co dawało Tottenhamowi spokój ducha aż do sierpnia. W środę wieczorem na rynku pojawił się kolejny autokar, również mocno powiązany z Tottenhamem. Tutaj rzeczy mogą się dziać szybko.

Roberto de Zerbi przejął stery w Brighton po Grahamie Potterze w 2022 roku. Kibice Brighton nie sądzili, że da się dorównać sukcesowi Pottera. De Zerbi podniósł Brighton jeszcze wyżej. Doszło tak daleko, że Jürgen Klopp powiedział, iż trudno uwierzyć, iż można grać na tym poziomie, po tym jak wielkie kluby pozbawiły Brighton najlepszych zawodników. De Zerbi był mocno kojarzony z największymi stanowiskami trenerskimi na rynku w 2024 roku, ale wybrał Marsylię i Ligue 1. Sukces był tu częściowy – aż do momentu, gdy klub odpadł z Ligi Mistrzów (i przegrał 0-5 z PSG). W środę wieczorem De Zerbi pojawił się na rynku.

PRZECZYTAJ: Cristiano Ronaldo nie mógł znieść żartobliwej wiadomości tekstowej Karima Benzemy po transferze do Al-Hilal

W komunikacie prasowym opublikowanym w środku nocy Marsylia informuje, że klub i De Zebi kończą umowę po wzajemnej zgodzie, jak pięknie nazywa się ją „trudną decyzją dla wszystkich stron”.

De Zerbi był w ostatnich latach łączony z pracą w Manchesterze United, więc poziom aktywności na Old Trafford prawdopodobnie wzrósł po wydarzeniach wieczoru, ale jeśli kierować się ekspertami z branży bukmacherskiej, De Zerbi jest tuż za Pochettino, by przejąć stanowisko w Tottenhamie po Thomasie Franku.

Włoch był interesujący dla Spurs w 2023 roku przed zatrudnieniem Ange Postecoglou, ale podobno rozczarował ówczesnego prezesa Daniela Levy’ego podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Teraz, gdy Levy to już historia, Tottenham walczy o utrzymanie w Premier League pod Frankiem na czele – a De Zerbi teoretycznie jest gotów wskoczyć i uratować sezon Premier League.

Czytaj na German Football: Dokładnie wiedz, jak przekonać Kane’a do podpisania kontraktu

Thomas Frank powiedział, że rozmawiał z właścicielami i miał zaufanie, ale tutaj może się wiele wydarzyć, i to bardzo szybko.

Postaw na Franka i poczekaj na Pochettino, albo szybko zmienij sytuację, gdy De Zerbi już w tym sezonie jest w drużynie i zamknij drzwi na powrót Pochettino. To był prawdziwy dylemat!

Brak postów do wyświetlenia