Dylemat! Powiedział Eddie’emu Howe’owi, że jest bezpieczny, ale menedżer „światowej klasy” nie czeka dwa lata

0

Dotychczasowy mieszany sezon Newcastle United wywołał spekulacje na temat przyszłości menedżera Eddie’ego Howe’a na St James’ Park po lecie.

Sroki zajmują 12. miejsce w tabeli Premier League i ponownie nie zdobędą trofeum po miażdżącej porażce 3-8 w dwumeczu z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie w rewanżu zostali upokorzeni 7-2 na Camp Nou.

Przeczytaj: Gotowy z ofertą 165 milionów euro za superskrzydłowego Michaela Olise!

Długoterminowa przyszłość Howe’a na Tyneside została poddana pod wątpliwość po wypowiedziach Davida Hopkinsona, który odmówił publicznego wsparcia menedżera, co mogło otworzyć drzwi klubowi do podjęcia decyzji o jego następcy.

Newcastle może wykonać Howe-U-turn

Kilka stron internetowych podaje, że Howe otrzymał zapewnienia, iż jest bezpieczny jako menedżer Newcastle, z zamiarem dania mu swobody w odbudowie składu tego lata. – Właściciele Mohammed bin Salman i The Public Investment Fund dali Eddie’emu Howe’owi, który w 2021 roku był postrzegany jako rozwiązanie awaryjne do czasu zatrudnienia większej gwiazdy, że ma dwa lata na zbudowanie Newcastle, które może wygrać Ligę Mistrzów.

Ale istnieje uzasadniony argument, że 48-latek rozwinął klub tak daleko, jak mógł, i zmiana miałaby sens dla wszystkich stron. Czy Howe zasługuje na szansę na odbudowę? Zdecydowanie. Ale życie – i piłka nożna – nie zawsze są sprawiedliwe, a czasem największym wrogiem może być czas na wyczucie czasu.

W tym przypadku może tak być. Latem Mistrzostwa Świata przyniosą więcej dostępnych i zmieniających się menedżerów najwyższych menedżerów, zwłaszcza że spodziewane są nieobsadzone stanowiska w Manchesterze United i Realu Madryt, a drużyny takie jak Manchester City, Liverpool i kilka innych również mogą przechodzić zmiany.

Może to dać Newcastle szansę na zmianę zawodnika, który obecnie wydaje się nieosiągalny – a to może być właśnie to, czego klub i drużyna potrzebują, by awansować na wyższy poziom.

Trener Stanów Zjednoczonych Mauricio Pochettino, który już przyznał, że jest otwarty na powrót do Premier League na kolejną posadę, to ktoś, kto może zaprowadzić Newcastle daleko.

Kontrakt Argentyńczyka ze Stanami Zjednoczonymi wygasa po tegorocznych Mistrzostwach Świata i będzie mógł wybrać kolejny klub. Pojawiły się doniesienia, że prawdopodobnie wróci do Tottenhamu, ale od tego czasu zatrudniono Roberto De Zerbi na długoterminowy kontrakt.

Jego styl gry, doświadczenie w lidze oraz fakt, że robił to już wcześniej w Tottenhamie, sugerują, że może wynieść tę drużynę na nowy poziom – czego Howe jeszcze nie pokazał. I może to być kwestia teraz lub nigdy, aby zarząd podejmował decyzję.

Jedno jest pewne – Mauricio Pochettino nie czeka dwa lata na zwolnienie pracy.

Czytaj na TimePeopleWorld: „Spicy Cruise” ogłasza nowy rejs na 2026 rok z złotymi zasadami dla gości na pokładzie

Brak postów do wyświetlenia