
Erling Haaland poinformował najbliższe otoczenie, że nie chce podpisywać kontraktu z Realem Madryt ani Barceloną latem, mimo że w przyszłości interesuje się grą w Hiszpanii.
Drużyna piłkarska przeżyła ogromny szok po potwierdzeniu, że Erling Haaland planuje pozostać w Manchesterze City na nadchodzący sezon.
Przeczytaj: Wyłonił się z czegoś bardziej ekscytującego niż Real Madryt
Nordycki napastnik odrzucił możliwość zmiany w przyszłym roku, stawiając na pierwszym miejscu sportowe sukcesy, jakie obecnie oferuje jego obecny klub.
Manchester City odetchnął z ulgą
Manchester City odetchnął z ulgą, wiedząc, że ich głównym punktem odniesienia w ataku nie jest obecnie rozważanie transferu do hiszpańskiej ligi. Choć marzenie o grze w Hiszpanii wciąż żyje w jego świadomości, drapieżniki z tego obszaru nie uważają tego za odpowiedni moment.
Zarówno Real Madryt, jak i Barcelona były łączone z napastnikiem, ale obecne projekty nie dają mu pełnego zaufania. Dla norweskiego napastnika stabilność rywalizacji i siła instytucjonalna obecnej drużyny przewyższają obietnice złożone przez gigantów La Ligi.
Manchester City i europejska hegemonia bramkarska
Manchester City zbudował zwycięski ekosystem, w którym strzelec bramki czuje się chroniony i ma władzę, by bić wszelkie rekordy.
Brytyjskie kierownictwo już uruchomiło mechanizmy prawne, by pracować nad ulepszeniem kontraktu, co jeszcze bardziej umacnia ich gwiazdę.
Z zobowiązaniem trwającym do lata 2034 roku, zamierza dostosować liczby do poziomu jego wykonywania.
W tym sezonie zawodnik osiągnął imponujące statystyki, zdobywając 29 goli i 7 asyst w zaledwie 39 oficjalnie rozegranych meczach.
Przewaga Manchesteru City w Premier League to kluczowy czynnik, który otoczenie zawodnika ceniło dla ciągłego rozwoju.
Przeczytaj na Radiosporten: Allegri znów na radarze Realu Madryt












