
Mecz Liverpoolu z Manchesterem City zakończył się dramatycznie, gdy Dominik Szoboszlai otrzymał czerwoną kartkę za uniemożliwienie Erlingowi Haalandowi zdobycia bramki. Napastnik wyraził teraz swoją opinię na temat decyzji o wyrzuceniu z boiska przeciwnika.
Węgier wyprowadził Czerwonych na prowadzenie w drugiej połowie fantastycznym rzutem wolnym, ale Bernardo Silva zdołał wyrównać na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Sytuacja gospodarzy pogorszyła się jeszcze bardziej, gdy Haaland zdobył rzut karny po faulu Alissona na Matheusie Nunesie w polu karnym.
Liverpool 1 – Manchester City 2
Przeczytaj: Real Madryt chce powtórzyć transfer Luisa Figo z oszałamiającą gwiazdą Barcelony
Chociaż dla widzów byłoby to wystarczająco dramatyczne, mecz zakończył się w dziwny sposób. City szybko ruszyło do kontru po tym, jak Alisson przesunął się do przodu, by pomóc kolegom w zdobyciu bramki w końcówce, a Rayan Cherki skierował piłkę w stronę bramki. Haaland, który przebiegł i zdobył trzecią bramkę, został następnie sciągnięty przez Szoboszlaia, a następnie sam pociągnął pomocnika, powodując, że obaj zawodnicy upadli na ziemię, gdy piłka przetoczyła się za linię bramkową.
Podczas gdy kibice gości świętowali, VAR postanowił interweniować i wysłał sędziego Craiga Pawsona na ekran do przeglądu. Premier League od tego czasu wyjaśniła, że Szoboszlai sfaulował przeciwnika poza polem karnym, zanim działania Haalanda unieważniły przewagę, co doprowadziło do rzutu wolnego i czerwonej kartki dla Liverpoolu.
Przeczytaj: Najlepszy menedżer na świecie daje Manchesterowi United jasny sygnał
Haaland reaguje na wyrzucenie i nieuznaną bramkę Szoboszlaia
Haaland rozmawiał ze Sky Sports po meczu razem z innym strzelcem Silvą i nieuchronnie został zapytany o decyzję o unieważnieniu gola i pokazaniu czerwonej kartki Szoboszlaiowi.
Norweg, który zareagował na orzeczenie, stwierdził, że choć przyznaje, iż decyzja została podjęta zgodnie z regulaminem, wolałby, aby gol został uznany i aby Szoboszlai mógł pozostać na boisku.
Powiedział: „Oczywiście sędzia musiał przestrzegać zasad, ale to da mu trzy mecze, ostatecznie mi go szkoda, bo dostaje trzy mecze.
Po prostu podaj gola, nie daj czerwonej kartki. To takie proste, ale chyba takie są zasady.”
Pep Guardiola również chciał, by bramka pozostała
Haaland mógł chcieć, by gol się utwierdził, ale to życzenie dotyczyło także jego menedżera. Pep Guardiola został również zapytany o chaos na koniec meczu, a Hiszpan odpowiedział: „No dalej, sędzio, podaj gola i idź do domu!”
Trener Manchesteru City dodał na konferencji prasowej po meczu: „Zdrowy rozsądek, prawda?! Wygraliśmy mecz, a teraz Szoboszlai nie może grać. Wiem, że go przeciągnął, ale jest wiele takich wślizgów w meczu, gdzie sędzia mówi 'graj dalej’, 'graj dalej’, 'graj dalej’?
W tym kraju, w tej lidze, ZAWSZE tak było… 'Graj dalej, graj dalej!’. Więc daj gola, 1-3, Szoboszlai może zagrać i jesteśmy zadowoleni!”















