
Erling Haaland rzucił komiczny żart swojemu byłemu koledze z RB Salzburg, Dominikowi Szoboszlaiowi, podczas trzeciej rundy zwycięstwa Liverpoolu w Pucharze Anglii nad Barnsley z League One.
W poniedziałek (12 stycznia) Arne Slots Liverpool awansował do czwartej rundy najstarszych na świecie rozgrywek pucharowych po przekonującym zwycięstwie 4-1 nad klubem z Yorkshire na Anfield. Szoboszlai otworzył wynik wieczoru strzałem z dystansu w dziewiątej minucie, a Jeremie Frimpong podwyższył prowadzenie Reds po 36 minutach.
Przeczytaj: Ruben Neves desperacko chce grać dla Realu Madryt
Jednak goście dostali promyk nadziei po 40 minutach, gdy Adam Phillips dokopał piłkę po błędzie Szoboszlaia, który próbował zagrać nad własną bramką.
Po meczu trener Barnsley, Conor Hourihane, określił próbę Węgra odepchnięcia piłki do tyłu jako „brak szacunku”, zanim Slot nawet nazwał ją „dziwną”.
„Byłem rozczarowany naszym golem, bo on [Szoboszlai] nie robi tego przeciwko Chelsea ani Arsenalowi,” powiedział Hourihane TNT Sports.
Zapytany, czy uważa, że odwleknięcie piętą było niegrzeczne, Irlandczyk dodał: „Tak, potencjalnie. Nie sądzę, żeby robił to w meczu Premier League czy Ligi Mistrzów, więc trochę mnie to rozczarowało. Brakowało trochę szacunku.
„Cieszę się z Adama, ale z punktu widzenia gracza to jest niegrzeczne.”
W drugiej połowie późne gole Floriana Wirtza i Hugo Ekitike zapewniły Liverpoolowi awans i utrzymały ich serię 11 meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach.
A w mieszaną noc dla Szoboszlaia, nawet jego były kolega z RB Salzburg i obecny napastnik Manchesteru City, Haaland, zażartował kosztem 25-latka.
W artykule na Snapchacie norweski reprezentant zrobił zdjęcie swojemu telewizorowi, na którym oglądał mecz Liverpoolu, i dodał: „Domi, co za gol, uśmiechnij się trochę.”
Haaland i Szoboszlai zagrali razem 19 razy podczas gry w RB Salzburg i mimo gry dla rywalizujących klubów Premier League wciąż łączy ich bliska przyjaźń.
Mistrzowie Premier League zmierzą się w czwartej rundzie z innymi rywalami z najwyższej ligi, losując Brighton, które pokonało Manchester United na Old Trafford w niedzielę, 11 stycznia.
Przeczytaj: Conor Gallagher gotowy na Premier League!
Liverpool wraca do rozgrywek Premier League na Anfield w sobotę 17 stycznia, gdzie zmierzy się z Burnley, zagrożonym spadkiem.













