
Bruno Fernandes nigdy nie zrezygnował z Manchesteru United. Było wiele okazji do wyjścia, Portugalczyk, który został sprowadzony na Old Trafford pod okiem Ole Gunnara Solskjaera, stał w burzy i patrzył, jak jeden tytuł za drugim zostaje utracony. Pod letnim oknem transferowym 31-latek ponownie jest kojarzony z odejściem, ale tym razem jest wiele motywacji, by pozostać na Old Trafford.
Fernandes zawsze deklarował, że chce zdobywać trofea z Man United, a według Mirror zarząd United jest gotów dać mu nowy i ulepszony kontrakt wart do 400 000 funtów tygodniowo. To właśnie takiego zawodnika będzie musiał zatrudnić kolejny menedżer Man United na nadchodzący sezon.
PRZECZYTAJ: Casemiro wskazuje na swojego idealnego następcę w Manchesterze United
Według angielskich mediów Fernandes również chce kontynuować, nie musząc czekać, jakie posiłki United przyniosą tego lata, ale są dwa czynniki, które silnie wpływają na to, czy Fernandes zostanie przekonany do pozostania na Old Trafford.
Pierwsza to zapewnienie Manchesterowi United bilet do Ligi Mistrzów na nadchodzący sezon, druga to pozostanie Michaelem Carrickiem jako trenerem. Kapitan United jest pod wrażeniem wpływu, jaki Carrick wywarł od czasu objęcia stanowiska tymczasowego i ma z nim silne relacje. Fernandes poczeka do końca sezonu, zanim zdecyduje o kolejnym kroku. Oczekuje się, że przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata z Portugalią odbędzie rozmowy z sztabem świata.











