
W środku olimpijskiego wyścigu, gdzie Norwegia zdobywa medale, wiemy, że wielki moment dla wielu nadejdzie tego lata. Narciarstwo Norwegia jest dobrze przyzwyczajone do sukcesów na śniegu, ale na zielonych nawierzchniach trawiastych jest bardzo cienkie. To się teraz zmienia. Sama eliminacja do Mistrzostw Świata była wyzwalająca, ale gdy widzimy, jak – i gdzie – nasi piłkarze przygotowują się do tegorocznych mistrzostw, rozpala się iskierka piłkarskiej nadziei. Norwegia nie podróżuje do Ameryki jak turyści piłkarski.
Norwescy piłkarze nigdy nie byli bardziej poszukiwani niż teraz!
Oto krótki fragment tygodnia zawodników reprezentacji Norwegii w pracy: Morten Thorsby popisuje się w swoim debiucie dla nowego klubu Serie A, Cremonese, zdobywając bramkę przeciwko dużemu klubowi Atalanta. To było w poniedziałek. W środę kolej na Jørgena Stranda Larsena. Pierwszy mecz u siebie dla nowego klubu, Crystal Palace, dwa gole przed kibicami gospodarzy przeciwko Burnley. Tego samego dnia Erling Haaland zdobył kolejną bramkę, tym razem przeciwko Fulham. Dzieje się to trzy dni po tym, jak najlepszy napastnik świata potopił Liverpool na Anfield bramką decydującym o zwycięstwie w doliczonym czasie gry.
Przeczytaj: Selekcjoner reprezentacji Portugalii Martinez zrobił ogromne wrażenie na Norwegii!
W Fulham Sander Berge jest w wyjściowej jedenastce (ale nie zdołał zatrzymać City). Oscar Bobb wraca po kontuzji i dostał osiemnaście minut dla nowego klubu – przeciwko swojemu byłemu.
Środa była także ćwierćfinałem Pucharu Niemiec pomiędzy RB Lipsk a Bayernem Monachium, gdzie Antonio Nusa również był przewidywany w wyjściowej jedenastce Lipska (nie zdołał powstrzymać zwycięstwa Bayernu).
W czwartek Kristoffer Ajer w Brentford wyśle lidera Premier League, Arsenal, pod prysznic z zaledwie jednym punktem. Po drugiej stronie linii połowy boiska nasz kapitan był na boisku przez jedno okrążenie, wracając po kontuzji mięśnia. W ostatnich ośmiu meczach Ødegaard miał na koncie 4 asysty i 1 gola dla najlepszego klubu Premier League. Tego samego dnia Alexander Sørloth wrócił po urazie głowy. Na boisku było 22 minuty w emocjonującym zwycięstwie Atletico Madryt 4-0 nad Barceloną w Pucharze Króla. Tym razem Sørloth pozostawił bramkę kolegom z drużyny, ale trzy gole w ostatnich pięciu meczach La Liga przed kontuzją głowy mówią wiele o jego potencie.
Potem nadszedł piątek. Potem nadszedł czas na Juliana Ryersona. Zawodnik Borussii Dortmund jest okrzyknięty przez Eurosport nową gwiazdą Norwegii po hat-tricku asysty przeciwko Moguncji, a Dortmund traci teraz tylko trzy punkty do lidera ligi Bayernu Monachium (Bayern rozegrał o jeden mecz mniej).
Eurosport w Niemczech jest pod wrażeniem gry norweskiego skrzydłowego i informuje, że Norwegia wkrótce zyska nową gwiazdę, podczas gdy BILD informuje , że Norwegia to coś więcej niż Erling Haaland, a bukmacherzy stawiają coraz mniej na Norwegię na faktyczne zwycięstwo w Mistrzostwach Świata.
Manchester United chce potroić swoje pensje – wszystko po to, by przejąć „bezbłędnego” Juliana Ryersona rywalizującego z Newcastle.
W zimowym oknie transferowym na Old Trafford nie pojawiły się nowe twarze. To może nie być takie dziwne, biorąc pod uwagę, że United wydało tego lata oszałamiające 170 milionów funtów. Teraz uwaga skupia się na latie – i jedno nazwisko ciągle się pojawia: Julian Ryerson.
Według kilku brytyjskich mediów Manchester United jest gotów posunąć się za granicę, by zabezpieczyć norweskiego reprezentanta obrońcy. Podobno klub obiecał potrojenie jego pensji , aby zwabić go z Borussii Dortmund. Ale nie będzie łatwo: klub z Ligi Mistrzów również walczy o podpis 28-latka.
Odkąd Michael Carrick przejął stery po Rubenie Amorimie w styczniu, nad Teatrem Marzeń wieją pozytywne wiatry. United zdobywali porażki jak Manchester City, Arsenal czy Fulham, a potknęli się tylko przeciwko West Hamowi. Cztery mecze, trzy zwycięstwa – i voilà, Red Devils wracają na czwarte miejsce w Premier League.
Tegoroczni nowicjusze dostarczyli się na miejscu. Bramkarz Senne Lammens zapewniał ochronę w obronie, podczas gdy duet Bryan Mbeumo i Matheus Cunha szarpał atakiem – zdobywając łącznie 16 bramek.
Niemniej jednak, nad klubem wisi pewna niepewność. Kontrakt Carricka wygasa latem i nikt nie wie, kto poprowadzi drużynę w przyszłym sezonie. Oczywiście może to wpływać na to, kto zostanie przyzwykły – i przez kogo.
Norweg, który jest właściwie prawym obrońcą, został w tym sezonie przeszkolony na ofensywnego wing-backa przez Niko Kovaca. Efekt? 13 asyst w 29 meczach. Trzy z nich miały miejsce jeszcze w ten weekend, kiedy Mainz zostało zmiecione z boiska na SIGNAL IDUNA PARK.
Dortmund ma kontrakt z 28-latkiem do 2028 roku i nie pozwoli mu odejść tanio. Cena ta mieści się podobno między 30 a 35 milionami funtów.
Konkurencja jest zacięta. Newcastle również uważnie śledzi Ryersona i widzi w nim idealnego następcę Kierana Trippiera, który jesienią kończy 36 lat i zbliża się do końca swojej drogi.
Według Sports Boom, Ryerson ma być pozytywnie nastawiony do transferu do Premier League. Źródła bliskie zawodnikowi sugerują, że prywatnie bardzo cieszy się na pomysł spróbowania swoich sił w najtrudniejszej lidze świata.
A potem, oczywiście, jest jeszcze wynagrodzenie. Obecnie Ryerson zarabia około 830 000 funtów rocznie w Dortmundzie. Mówi się, że zarówno United, jak i Newcastle są gotowe potroić tę kwotę . To pieniądze trudno odmówić.
Jeśli Ryerson wybierze United, czeka go ciężka walka o miejsce. Diogo Dalot i Noussair Mazraoui nie są w kolejce, by oddać koszulkę. Ale dzięki wszechstronności i formie Ryessona może szybko stać się pionkiem, którego Carrick – lub jego następca – będzie miał na planszy.












