
Adil Boulbina został bohaterem Algierii, zdobywając decydującą bramkę w 119. minucie dogrywki i zapewniając swojej drużynie awans do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki 2025.
Kibice obejrzeli zacięty, wyrównany mecz, który przez długi czas wydawał się zmierzać w stronę serii rzutów karnych.
Boulbina, który pojawił się na boisku z ławki, wykorzystał świetne podanie Ramiza Zerroukiego. Algierczyk ruszył lewą stroną, minął Aarona Wan‑Bissakę, zszedł do środka i potężnym strzałem prawą nogą posłał piłkę nad bramkarzem DR Konga, Lionelem Mpasi. Futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki, wywołując eksplozję radości wśród algierskich kibiców.
Przeczytaj: Polka lepsza po trzysetowym thrillerze
Dla Konga był to cios wyjątkowo bolesny — przez całe spotkanie prezentowali solidną, zdyscyplinowaną grę i nie odstępowali rywala na krok.
Obie drużyny stworzyły sobie okazje, ale defensywy spisywały się bez zarzutu. Algieria ponownie mogła liczyć na bramkarza Lucę, który zachował kolejne czyste konto. Spotkanie było twarde, taktyczne i pełne napięcia — idealny przykład futbolu turniejowego, w którym jeden błąd lub jeden błysk geniuszu może przesądzić o wszystkim.
AFCON 2025: Adil Boulbina sends Algeria to quarterfinals with great strike – https://t.co/b86Zjh62Zo pic.twitter.com/De64e45qJ5
— IraqisEU (@iraqiseu_com) January 7, 2026
Dzięki zwycięstwu Algieria melduje się w ćwierćfinale, gdzie w sobotę w Marrakeszu zmierzy się z Nigerią. Na trybunach w Rabacie pojawił się Zinedine Zidane, który z zainteresowaniem obserwował poczynania reprezentacji — zwłaszcza jej defensywną organizację i pewność między słupkami.
Przeczytaj: Pietuszewski o krok od FC Porto. Ogłoszenie tuż‑tuż











